Villa wygwizdany na Camp Nou

Makaj

29 sierpnia 2013, 12:30

Sport

234 komentarze

Z pewnością nie tak wyobrażał sobie powrót na Camp Nou David Villa. Kibice, którzy uwielbiali go przez 3 lata, wczoraj pożegnali go solidną porcją gwizdów.

Powodem takiego zachowania jest fakt, iż El Guaje nie ukrywał wielkiej radości ze zdobycia bramki przeciwko Barcelonie w pierwszym meczu o Superpuchar. Villa mówił wprawdzie, że będzie celebrował bramkę, ale zrobi to w sposób wyważony.

Publiczność gwizdała nie tylko przy zejściu Villi z murawy. Głośne gwizdy słychać było zawsze wtedy, gdy Asturyjczyk dochodził do piłki. Poza faktem celebrowania bramki, kibiców rozgniewała sytuacja z pierwszej połowy, gdy Villa w bardzo brzydki sposób sfaulował swojego niedanego kolegę z szatni, Sergio Busquetsa. Choć za to zagranie należała się żółta kartka, Fernández Borbalán nie zdecydował się na upomnienie zawodnika.

Villa mógł wczoraj zdobyć bramkę, ale na jego drodze stanął świetnie dysponowany Víctor Valdés. Po 83 minutach Simeone zdjął napastnika z boiska.

Niezależnie od okoliczności, zachowanie publiczności nie było ładne. Villa z pewnością nie zasłużył na takie traktowanie. Wszyscy przecież mają w pamięci występy Davida w bordowo-granatowej koszulce. Jego bramki dały przecież Barcelonie mnóstwo radości i kilka trofeów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (234)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze