Przed jutrzejszym meczem z Valencią trener Barcelony spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej.
Argentyński trener, który na niedzielne spotkanie nie powołał Xaviego Hernández i Alexisa Sáncheza, tak wyjaśnił swoją decyzję: "To była ich kolej, żeby odpocząć. Sánchez grał bardzo dużo meczów, także podczas presezonu, Xavi brał udział w Pucharze Konfederacji. W przyszłym tygodniu będą grali z reprezentacjami, więc uważamy, że lepiej aby teraz odpoczęli". Powiedział również, że zespół musi znaleźć "niezbędny rytm, aby pokazać swoją najlepszą wersję". "Musimy też poprawić współpracę w drużynie", dodał.
Synchronizacja gry
"Drużyna potrzebuje polepszyć grę całego zespołu. To sprawi, że indywidualnie będą lepsi biorąc pod uwagę jakich zawodników mamy w Barcelonie. Teraz musimy znaleźć na to najlepszy sposób, a przede wszystkim wygrywać mecze. Jak to polepszyć? Pracując na treningach, synchronizując grę obrońców, pomocników...musimy popracować nad synchronizacją. Musimy to zrobić, aby nie dać się rywalom", powiedział Martino definiując w ten sposób jeden z aspektów, nad którym chce pracować z drużyną Azulgrany. "Nie możemy myśleć, że jesteśmy w naszej najlepszej formie. Oczywiście, że nie jesteśmy. Zbyt wielu zawodników dołączyło do nas z opóznieniem po Pucharze Konfederacji i miało mało czasu na wakacje", dodał.
Dezaktywacja Banegi
Na Mestalla jednym z czynników, którym przejmuje się Gerardo Martino jest gra Banegi. "Musimy unikać sytuacji, w których Banega będzie miał wpływ na mecz. Będziemy próbować znaleźć najlepszy sposób, aby uniemożliwić im granie ich najlepszą kartą", wyjaśnił. Powiedział też, że w dwóch pierwszych kolejkach drużyna Djukica zagrała dwa rożne mecze: "Zmienili kilku zawodników między pierwszym i drugim meczem, z różnymi wariantami dla każdej pozycji".
Odnośnie tego, jak zagra Valencia, trener nie miał wątpliwości: "Valencia jako gospodarz wyjdzie po wygraną. Nie mam co do tego wątpliwości. To co my próbujemy robić to wyobrażać sobie różne sytuacje posiłkując się materiałami video z meczami rywala, a potem sprawdzać czy są na to jakieś alternatywy i nad nimi pracować".
"Musimy strzelać więcej bramek"
Na zakończenie Martino mówił o tym, jak niewiele razy rywale znajdują drogę do bramki Valdésa. Podkreślił także, że drużyna powinna bardziej wykorzystywać sytuacje, które stwarza.
"Dobrze, że nie strzelają nam dużo bramek, ale my również nie stwarzamy zbyt wielu okazji. Nie chodzi też o to, że rywalom za każdym razem udaje się wielokrotnie nam zagrozić, bo dotarli pod bramkę zaledwie parę razy. Naszym zadaniem jest zminimalizowanie ryzyka, że dojdą pod bramkę i zdobędą gola. Prawdą też jest, że z zawodnikami, których mamy w ataku, musimy zdobywać więcej goli. Mieliśmy okazje, aby to zrobić", ocenił Argentyńczyk.
Komentarze (129)