Dziś wieczorem podopieczne Xaviego Llorensa rozpoczynają przygodę z Ligą Mistrzów.
W pierwszym meczu 1/16 finału rywalkami Barcelony będą piłkarki Brøndby Kopenhaga. Spotkanie rozpocznie się o 19:00 na Miniestadi (wstęp wolny).
„Dla mnie i dla moich koleżanek Liga Mistrzów to premia za zwycięstwo w lidze” – powiedziała Virginia Torrecilla, jedna z piłkarek Barçy. Melanie dodała z kolei: „To dla nas szczególny czas. Mamy szczególną okazję, dziewczyny, które poświęciły się piłce nożnej, mogą się pokazać. Mamy nadzieję, że będziemy w stanie cieszyć się grą i damy okazję do radości naszym kibicom”.
"Tłuste lata"
Zespół Xaviego Llorensa podchodzi do meczu w świetnej formie, mając na koncie pięć wygranych w lidze. „Przeżywamy tłuste lata. Mamy nadzieję, że uda nam się przejść pierwszą rundę. Wierzymy w nasze umiejętności. Mamy doświadczenie z ubiegłego roku i jesteśmy w stanie konkurować z każdym. Chcemy awansować, choć znamy klasę rywala” – powiedział trener.
Dziś na Miniestadi spotkają się dwie drużyny preferujące zupełnie odmienne style gry. Barcelona lubi atakować i utrzymywać się przy piłce, podczas gdy Brøndby preferuje defensywny futbol. „Są silne w obronie i oczekujemy, że nastawią się na kontry. Będziemy musiały uważać szczególnie przy stałych fragmentach” – stwierdziła Melanie.
W dzisiejszym spotkaniu Xavi Llorens nie może liczyć jedynie na dwie zawodniczki, które leczą kontuzje. Są nimi Carol i Willy.
Komentarze (16)