Po zaciętym meczu i dramatycznej końcówce koszykarze Barcelony wygrali derby Katalonii z FIATC Joventut 83:80 po wspaniałej remontadzie odrabiając trzynaście punktów straty w ostatniej kwarcie.
Nie było to łatwe spotkanie, ale miało ducha największych potyczek między verdinegro i blaugrana. FIATC Joventut prowadził w meczu przez 38 minut, ale to Barcelona wyszła na koniec zwycięsko. Podopieczni Xaviego Pascuala pokazali charakter zwycięzcy i reakcja w końcowej fazie spotkania okazała się wystarczająca.
Od początku bardzo zmotywowani gospodarze przejęli inicjatywę spotkania i już po pierwszej kwarcie wyszli na prowadzenie 24:16. Dzięki dobrym rzutom Tomicia i Abrinesa przewaga rywali nie była większa. W kolejnych dziesięciu minutach intensywność meczu nie zmalała. Barcelona zaczęła grać nieco lepiej, ale wciąż nie pozwoliło to na przejęcie inicjatywy meczu i do przerwy FIATC prowadził 33:28.
Po przerwie koszykarze Dumy Katalonii odważnie ruszyli do ataku przy jednoczesnym wzmocnieniu szyków defensywnych. W 25. minucie Marcelinho rzucił pierwsza „trójkę” dla swojego zespołu, a kolejne punkty dokładali Lampe i Dorsey. Sytuacja skomplikowała się jednak poważnie po piątym faulu Tomicia, który do momentu zejścia z parkietu był najlepiej punktującym zawodnikiem. Po cztery przewinienia mieli także Lampe i Dorsey, co skrzętnie wykorzystali rywale kończąc trzecią kwartę z trzynastoma punktami przewagi (58:45).
W ostatniej kwarcie limit fauli przekroczył także Nachbar i podopieczni Salvy Maldonado kontynuowali swój napór. Ku zaskoczeniu wszystkich Barcelona skutecznie ataki te odpierała i jeszcze dodatkowo zdobywała kolejne punkty. Na cztery minuty przed końcem meczu po trójce Papanikolaou i trafieniu Dorseya przewaga zmalała do trzech oczek (72:69). Sama końcówka była już bardzo emocjonująca i dramatyczna. Po pięknym rzucie za trzy punkty Abrinesa Barça wyszła po raz pierwszy na prowadzenie (77:80) i nie oddała go już go końca rzucając w sumie 36 punktów w ostatniej kwarcie zwyciężając w derbach Katalonii.
FIATC Joventut (24+9+25+22): Vives (10), Joseph (8), Barrera (11), Shurna (17), Miralles (10) -pierwsza piątka-, Ventura (5), Savané (6), Sans (7), Llovet (6) y Caven.
FC Barcelona (16+12+19+36): Huertas (15), Abrines (13), Papanikolau (6), Todorovic, Tomic (13) -pierwsza piątka-, Dorsey (13), Sada (2), Navarro (6), Hezonja, Lampe (8), Nachbar (5) y Pullen (2).
Komentarze (0)