Martino, wbrew woli zarządu, nie chce zmniejszyć sztabu

Gołąbka

31 października 2013, 16:00

AS

24 komentarze

Jordi Roura jest niezastąpiony, a wykonywana przez niego w klubie praca jest bardzo ważna. Jego wiedza na temat hiszpańskich drużyn i ich stadionów to jedna z zalet drużyny Gerardo Martino.

Zarząd FC Barcelony uważa za niezbędne zmniejszenie liczby członków sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny. Członkowie zarządu poinformowali już o tym Gerardo Martino.

Jednak tak jak wcześniej Martino nie chciał zgodzić się na pozostawienie swoich pomocników w Rosario, tak teraz nie chce on zrezygnować ze współpracowników, których „odziedziczył” po byłym szkoleniowcu Barcelony, Tito Vilanovie.

Praca wykonywana przez Jordiego Rourę i jego wiedza na temat zespołów La Liga jest mocną stroną drużyny kierowanej przez Martino podczas przygotowań do poszczególnych meczów. Wartość takich osób jak Pautasso czy Paolorroso jest niezaprzeczalna, ale w pewnych dziedzinach mają oni mniej informacji niż Aureli, Altamira czy Rubi.

Spośród wszystkich byłych współpracowników Vilanovy, Martino najbardziej pomaga właśnie Roura, który w ubiegłym sezonie pod nieobecność Tito sprawował opiekę nad pierwszą drużyną. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze