Piłkarz Barcelony wziął udział w prezentacji nowych butów Nike, podczas której mówił o przyszłorocznych mistrzostwach świata, formie drużyny i duecie Messi – Neymar.
Adriano Correia jest „zadowolony i usatysfakcjonowany wynikiem w meczu z Milanem oraz awansem do kolejnej fazy”. Wygrana 3:1 sprawiła, że Barcelona nadal jest niepokonana. Choć Brazylijczyk jest z tego powodu szczęśliwy, wciąż ma nadzieję, że drużyna będzie grać jeszcze lepiej. „Jesteśmy blisko doskonałości”, stwierdził piłkarz, który uważa, że zespół musi być także bardzo uważny: „Są w meczu chwile, gdy tracimy nieco posiadanie piłki i rywale zadają nam cios”.
Gracz z numerem 21 uczestniczył w prezentacji nowych butów Nike Hypervenom w sklepie InterSport w miejscowości Gavà. Piłkarz wyjaśnił, że w nowych butach czuje się „bardzo komfortowo i pewnie” przy oddawaniu strzałów na bramkę.
Zdrowa rywalizacja
Problemy ze zdrowiem Jordiego Alby sprawiły, że Adriano został jedynym lewym obrońcą w drużynie. Brazylijczyk stara się w pełni wykorzystywać swoje szanse, ale chce, żeby jego „rywal” szybko powrócił do gry. „Podchodzę do rywalizacji normalnie. Dwie kontuzje pod rząd, tak jak w przypadku Jordiego, to wielka szkoda. Zawsze dodajemy mu otuchy. Wiem, jak to jest, ponieważ też byłem w takiej sytuacji. Dużo z nim rozmawiam”.
Messi i Neymar
Adriano mówił także o swoich kolegach z drużyny, Messim i Neymarze. „Messi zawsze był szczęśliwy. Leo jest niezbędny i kiedy go nie ma, naprawdę to odczuwamy. To zaszczyt mieć ich obu w drużynie. To najlepszy duet, jaki można mieć”.
Na koniec Brazylijczyk przyznał, że marzy o wywalczeniu mistrzostwa świata. „To coś, czego chcę i aby pojechać na mundial, muszę dalej dobrze grać w Barcelonie. Mistrzostwa świata w Brazylii naprawdę mnie ekscytują i zrobię wszystko, aby otrzymać powołanie”.
Komentarze (42)