Roberto Bonano, były bramkarz FC Barcelony, przyznał w rozmowie z RAC1, że następca Víctora Valdésa będzie miał przed sobą trudne zadanie.
- Następca Valdésa będzie miał bardzo ciężko. Ten, kto przyjdzie, będzie musiał się zaadaptować do trudnego środowiska, skomplikowanego dla bramkarza stylu gry, do najwyższych wymagań kibiców Barçy. Poza tym, gra nogami jest również bardzo ważna, a w tej chwili nie ma na świecie bramkarza, który byłby lepszy od Víctora w tym aspekcie - powiedział Bonano.
Były golkiper uważa, że mecz z Granadą może być przedsmakiem tego, co wydarzy się w przyszłym sezonie, kiedy między słupkami zobaczymy innego bramkarza. - Dziwnie będzie wyglądać bramka Barçy bez Valdésa. Już dawno mówiłem, że Víctor zostanie doceniony, kiedy go nie będzie - dodał.
Roberto Bonano wypowiedział się też na temat Leo Messiego. - Będzie cierpiał podczas przerwy od gry w piłkę, bo jest to zawodnik głodny rywalizacji, ale musi zrozumieć, że nie może się spieszyć ani niecierpliwić - stwierdził.
Bonano nie zapomniał również o Gerardo Martino. - FC Barcelona to klub bardzo szczególny na płaszczyźnie sportowej. Tata niezwykle dobrze się do niego przystosował. Nie sądzę, że porównywanie go do Guardioli czy Tito jest dobre, bo to są bardzo różni trenerzy i każdy z nich ma swój styl - zakończył.
Komentarze (36)