Bayern Monachium po raz pierwszy w historii zdobył tytuł klubowego mistrza świata. Podopieczni Pepa Guardioli pokonali w finale Raja Casablanca 2:0 dzięki trafieniom Dante i Thiago. To trzecie zwycięstwo Pepa w Klubowych Mistrzostwach Świata. W 2009 i 2011 roku tryumfował na tym turnieju z drużyną Barcelony.
Niemiecki zespół, który nigdy wcześniej nie występował w finale tych rozgrywek, przejął tytuł klubowego mistrza świata od Corinthians. Od początku turnieju Bayern pokazywał swoją siłę. W meczu z zespołem z Casablanki nie miał większych problemów z pokonaniem rywala, a decydujący cios zadał jeszcze przed przerwą.
Pierwszą bramkę zdobył Dante, który przejął piłkę w polu karnym po uderzeniu głową kolegi, obrócił się i umieścił ją w siatce. Na tym żądza monachijczyków się nie skończyła. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy zawodnicy Pepa zdobyli drugiego gola. Thiago Alcântara mierzonym strzałem z szesnastego metra umieścił futbolówkę w siatce drużyny z Casablanki. Ten gol przygasił nieco gospodarzy turnieju, którzy dostali się do finału po pokonaniu Atlético Mineiro.
Wynik nie uległ zmianie już do końca meczu. Bayern pewnie sięgnął po pierwszy w historii tytuł mistrza świata, a Pep Guardiola wyrównał rekord Carlosa Bianchiego, który jak dotąd był jedynym trenerem, który trzykrotnie tryumfował w tym turnieju.
Komentarze (168)