2013 rok był prawdopodobnie najlepszym okresem w karierze Jonathana Soriano, zarówno w sensie sportowym, jak i prywatnym. Trzecia córka zawodnika, Abril, przyszła na świat w dniu, który na zawsze pozostanie w pamięci Jonathana i kibiców Red Bull Salzburg. Ponadto napastnik zakończył rok jako dziewiąty strzelec w Europie. Wyprzedzili go jedynie najlepsi - Cristiano Ronaldo, Leo Messi, Zlatan Ibrahimović, Luis Suárez i kilku innych graczy.
Były zawodnik Blaugrany strzelił aż 37 goli w barwach Red Bull Salzburg, z którym podpisał kontrakt dwa lata temu i z którym zdołał już wygrać mistrzostwo i Puchar Austrii. Obecnie znajduje się na najlepszej drodze do zdobycia drugiego mistrzostwa z austriackim klubem. Red Bull Salzburg zachowuje bowiem sporą przewagę punktową nad pozostałymi rywalami. Z kolei na początku 2014 roku na Soriano czeka ekscytujące wyzwanie - w 1/16 finału Ligi Europy jego drużyna zmierzy się z klubem innego wychowanka Barçy - Ajaksem Bojana Krkicia.
Lepszymi statystykami strzeleckimi od Joniego w 2013 roku mogą sie pochwalić tylko Cristiano (69 goli), Ibra (47 goli), Messi (45 bramek), Luis Suárez (42), Edinson Cavani (41), Asamoah Gyan (40), Robert Lewandowski (39) oraz Álvaro Negredo (38). Czołową dziesiątkę zamyka Diego Costa z 36 bramkami na koncie. Wynik Soriano byłby prawdopodobnie lepszy, gdyby nie problemy do złudzenia przypominające te Leo Messiego - kontuzje mięśniowe.
Niefortunna kontuzja
28 października Soriano naciągnął mięsień przywodziciela, jednak kontynuował grę i treningi. Grając pomimo kontuzji, doprowadził on do nadwyrężenia ścięgna. W konsekwencji nie mógł uczestniczyć w kilku ostatnich meczach swojej drużyny, jak również w rozegranym w poniedziałek towarzyskim spotkaniu pomiędzy reprezentacją Katalonii a Wyspami Zielonego Przylądka. Zanim przytrafiła mu się kontuzja Soriano był trzecim najlepszym strzelcem na świecie, wyprzedzali go jedynie Messi i Cristiano.
Zainteresowanie innych klubów
Wspaniała forma napastnika wzbudza zachwyt w Salzburgu i choć Jonathan otrzymał już konkretne propozycje z ligi niemieckiej oraz Celty Vigo prowadzonej przez Luisa Enrique, zgodził się na przedłużenie kontraktu z drużyną Red Bull do czerwca 2017 roku.
Mimo że Soriano utrzymywał wspaniałą formę przez cały rok, to jeden dzień pozostanie mu w pamięci na długi czas. 20 kwietnia Red Bull Salzburg podejmował RZ Pellets WAC w ramach rozgrywek austriackiej Bundesligi. Soriano nie mógł dotrzeć na stadion przed pierwszym gwizdkiem sędziego, ponieważ był wówczas w szpitalu, towarzysząc swojej żonie, Cristinie, przy narodzinach trzeciej córeczki. Abril przyszła na świat w pierwszej połowie spotkania. Jonathan, którego nazwisko figurowało w protokole meczowym, dotarł do szatni w przerwie meczu, kiedy na tablicy świetlnej widniał wynik 2:2. Po wznowieniu gry Soriano popisał się hat-trickiem, pomagając swojej drużynie odnieść zwycięstwo 6:2, które zostanie na długo zapamiętane przez kibiców z Red Bull Arena.
Komentarze (29)