Od dramatycznych powrotów do wielkich pogromów, od poważnych kontuzji po kontrowersyjne decyzje i przede wszystkim wielcy piłkarze jak Ronaldo, Rivaldo czy Ronaldinho. W pojedynkach pomiędzy Atlético a Barceloną było dosłownie wszystko.
W latach 90-tych spotkania Atlético z Barceloną zawsze toczyły się w gorącej i napiętej atmosferze. Po spokojniejszym okresie znowu jest gorąco, a mecze pomiędzy tymi drużynami są bardzo wyrównane. Oficjalna strona klubu wybrała dla was osiem niezapomnianych momentów, które na pewno warto sobie przypomnieć.
Sezon 1990/91: Kontuzja Ronalda Koemana (2:1)
Barcelona była wówczas w drodze po pierwszy tytuł mistrza Hiszpanii w czasach Dream Teamu Johana Cruyffa, a Atlético było jednym z głównych rywali. Barça przegrała, ale jeszcze gorszą wiadomością była poważna kontuzja Ronalda Koemana, który zerwał więzadła krzyżowe i pauzował później przez długie miesiące.
Sezon 1993/94: Niesamowity comeback Atlético
To było niezwykłe spotkanie i zapadło w pamięć na długie lata. Najpierw Romario w zaledwie 34 minuty uzbierał hat-tricka, a mecz wydawał się rozstrzygnięty. Jednak później Atlético zagrało niesamowitą drugą połowę. Rojiblancos odrobili straty, a nawet wyszli na prowadzenie 4:3 i nie oddali go już do końca. Takie rzeczy tylko w latach 90-tych...
Sezon 1996/97: Hat-trick Ronaldo (2:5)
To był jedyny sezon genialnego napastnika w Barcelonie, ale na Vicente Calderón zapamiętano go na długo. Brazylijczyk strzelił pięknego hat-tricka, dzięki czemu Barça kilka tygodni później mogła cieszyć się z obrony mistrzowskiego tytułu.
Komentarze (24)