Po zwycięstwie na parkiecie Fenerbahçe Barça pewnie pokonała Murcię i kontynuuje swój marsz po awans do Copa del Rey. Tomić, Pullen i Abrines mieli największy wpływ na sukces Blaugrany w tym meczu.
Barcelonie, po wygranej na parkiecie Fenerbahçe Ulker, która była, jak wskazało kilku graczy, najlepszym zwycięstwem drużyny w sezonie, udało się odnieść kolejne zwycięstwo, tym razem w Palau Blaugrana z UCAM Murcia. Zespół kierowany przez Xaviego Pascuala pokazał, że otrzymał ogromny zastrzyk energii po triumfie w Stambule i zaprezentował doskonałą wydajność zarówno w obronie jak i w ataku. Barça pozwoliła rywalom na zdobycie 63 punktów, a sama zakończyła pojedynek z dorobkiem 96 oczek.
Mecz dobrze rozpoczęli dwaj podkoszowi, których Pascual wystawił w pierwszym składzie, Erazem Lorbek i Joey Dorsey. Rzucili oni 10 pierwszych punktów dla Barçy, rozpoczynając marsz po wysokie zwycięstwo. Drugim dobrze wyglądającym duetem był Alex Abrines i Jacob Pullen. Zawodnik z Majorki chciał się zrewanżować za słaby mecz z Fenerbahçe. Podczas gdy Juan Carlos Navarro siedział na ławce w związku z odczuwanym dyskomfortem, Abrines rzucił 17 punktów (5/7 za trzy) oraz zaliczył 23 punktów eval. w ciągu 30 minut gry. Amerykański rozgrywający, który nie grał w Stambule, przed spotkaniem zamieścił taką wiadomość na swoim koncie na Twitterze: „Czasami dobra gra nie wystarczy i czasami ciężka praca również nie wystarczy, ale musisz nadal pracować". Widocznie wziął sobie te słowa do serca, bo dziś zdobył 18 punktów, 5 asyst i 22 punktów eval. w ciągu 21 minut gry. Obaj byli kluczem do ostatecznego zwycięstwa zespołu. Należy zaznaczyć, że Víctor Sada nie otrzymał żadnych minut i był jedynym z 12 powołanych, który nie wszedł na plac gry.
Trzeba również wyróżnić dobrą grę Ante Tomicia w drugiej połowie, który zdobył 17 punktów w ciągu 16 minut. Ogólnie cały zespół Barcelony zaprezentował dziś swoim kibicom dobrą koszykówkę. Gospodarze prowadzili do przerwy 15 punktami (48:33) po buzzer beaterze Pullena, a w drugiej połowie osiągneli 20-punktową przewagę (53:33 w 22. minucie).
Krótko mówiąc, przyjemny mecz dla zespołu, który pokazał, że zwycięstwo na parkiecie Fenerbahçe dobrze podziałało na drużynę. W oczekiwaniu na bardziej wymagające wyzwania grupa trenowana przez Xaviego Pascuala musi nadal dokładać zwycięstwa, aby z dobrą dynamiką i z dobrymi odczuciami wejść w rozgrywki Copa del Rey.
96 - FC Barcelona (22+26+27+21): Huertas (4), Abrines (17), Papanikolau (4), Lorbek (13), Dorsey (7) -pierwsza piątka-, Oleson (-), Tomić (17), Lampe (-), Pullen (18), Todorović (9) i Hezonja (7).
63 - UCAM Murcia CB (15+18+14+16): San Miguel (2), Wood (9), Davis (5), Ben Romdhane (4), Orukpe (-) -pierwsza piątka-, Lima (19), Tillie (13), Jordi Grimau (4), Sergio Sánchez (3), Berni Rodríguez (2) i Servera (2).
Komentarze (1)