Złamany nos Papanikolaou

Tomek Jędrzycki

24 lutego 2014, 10:01

Sport, Mundo Deportivo

1 komentarz

Niepewny jest występ Greka w najbliższy czwartek przeciwko Andalou Efes w Eurolidze. Możliwe, że skrzydłowy będzie grał w specjalnej masce.

Skrzydłowy Barçy, Kostas Papanikolaou, doznał urazu w pierwszej kwarcie czwartkowego meczu z Laboral Kutxa i lekarze zdiagnozowali u niego złamany nos.

Grek przypadkowo został trafiony łokciem w walce o zbiórkę przez centra drużyny z Baskonii, Diopa, po czym dostał krwotoku z nosa i musiał opuścić parkiet. Zawodnik nie wrócił już do gry.

Dziś lekarze przeprowadzą badania i sprawdzą postępy w leczeniu urazu, jednak ten typ obrażeń poważnie ogranicza aktywność koszykarzy. Wątpliwa pozostaje jego gotowość do gry przeciwko Andalou Efes w najbliższy czwartek.

Wypowiedź Pascuala po czwartkowym meczu

Ostatnie dwa razy, kiedy Xavi Pascual pojawiał się w sali prasowej w Buesa Arena, miały miejsce po porażce w finale Superpucharu z Realem Madryt oraz po przegranej z gospodarzami w Lidze Endesa. Wczoraj było inaczej i można było zauważyć zadowolenie na twarzy trenera z Gavy. „Cieszę się z tego zwycięstwa w meczu, w którym przegraliśmy tylko druga kwartę. Wróciliśmy w drugiej połowie do dobrej gry i osiągnęliśmy przewagę, co pozwoliło nam kontrolować cały mecz", powiedział Pascual.

Trener Barçy chciał podkreślić poprawę gry swojego zespołu w ostatnich miesiącach. „Wiedzieliśmy, że kiedy zacznie się Top 16, powinniśmy być w dobrej formie. To jest proces budowania drużyny i ważne jest to, aby zbierać tego procesu owoce. Myślę, że gramy dobrze w Top 16, tak samo dobrze graliśmy w Pucharze, który uciekł nam w ostatniej akcji. Ale teraz musimy walczyć dalej", powiedział.

Na temat sześciu punktów w drugiej kwarcie przypomniał, że „z Panathinaikosem również mieliśmy bardzo złą kwartę. Możliwe, że nigdy nie zdobyliśmy tak mało punktów. To było dziwne, 27 w pierwszej kwarcie, a potem 6, to tak, jakbyśmy zostali odłączeni. Ale musimy trzymać się pozytywnych rzeczy".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze