W przerwie meczu z Realem Sociedad na trybuny został odesłany trener Barcelony, Gerardo Martino. To pierwsza taka kara dla Taty, odkąd objął on drużynę Dumy Katalonii.
Jak donoszą hiszpańskie media, ma to związek z dyskusją, jaka wywiązała się pomiędzy argentyńskim szkoleniowcem a sędzią Davidem Fernándezem Borbalánem w tunelu prowadzącym do szatni. Gerardo Martino miał zbyt głośno i ekspresyjnie wyrażać swoje pretensje do arbitra dotyczące sposobu prowadzenia zawodów w pierwszej części gry i stosowania odmiennych kryteriów dla każdej drużyny.
Podczas pierwszej połowy Gerardo Martino protestował m.in. przeciwko przyznaniu żółtej kartki Marcowi Bartrze za delikatny faul przy linii bocznej.
Komentarze (89)