Trzy zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki - to bilans Barcelony w ostatnich siedmiu spotkaniach w lidze. Słabo, biorąc pod uwagę, że mówimy o drużynie aktualnego mistrza Hiszpanii, która aspiruje do obrony tytułu.
W 2014 roku w lidze Barcelona wygrała z Elche 4:0, zremisowała bezbramkowo z Atlético Madryt, po raz kolejny zremisowała, tym razem z Levante 1:1, by wreszcie w dwóch meczach u siebie zanotować wygraną z Málagą 3:0 i porażkę z Valencią 2:3. Po efektownych zwycięstwach z Sevillą 4:1 oraz Rayo Vallecano 6:0 wydawało się, że Blaugrana wróciła na właściwą ściężkę. Wczorajszy pojedynek w San Sebastián zadał jednak kłam temu twierdzeniu.
Jak łatwo obliczyć, w ostatnich siedmiu meczach ligowych Barcelona zdobyła zaledwie 11 na 21 możliwych punktów. To dlatego w tabeli Primera División wyprzedził ją Real Madryt, który po październikowym El Clásico tracił do Barçy już sześć „oczek".
Komentarze (153)