Barça zniszczyła Fenerbahçe!

Tomek Jędrzycki

7 marca 2014, 09:40

FCBarcelona.es

5 komentarzy

FC Barcelona Basket

Herb FC Barcelona Basket

93:73

Herb FC Barcelona Basket

Fenerbahçe Ülker

Barça zagrała spektakularną trzecią kwartę i odniosła dziewiąte zwycięstwo w ​​Top 16. Tomić w pierwszej połowie i Nachbar w drugiej byli kluczowymi graczami drużyny w czwartek w Palau. Katalończycy, jeśli Laboral Kutxa wygra z Efesem Pilsen w piątek, matematycznie zapewnią sobie miejsce w ćwierćfinale.

Barça jest nie do zatrzymania w Top 16. Drużyna pokazała, że kiedy biega i gra tak, jak chce, nie ma rywali, którzy dadzą jej radę w drugim etapie rozgrywek. Od Pullena do Tomicia, wszyscy Katalończycy udowodnili swoją wartość w Palau i odnieśli dziewiąte zwycięstwo w dziewięciu meczach - 21 z rzędu w Top 16 - po spektakularnym spotkaniu i zrobili kolejny krok do awansu do ćwierćfinału.

Wielki Tomić

W pierwszych dwudziestu minutach meczu zespół z każdą minutą rósł w siłę. Zwiększając tempo gry, zaczął budować swoją przewagę w drugiej kwarcie dzięki Dorseyowi. Wcześniej pozostał w grze, pomimo wyniku 18:19 po pierwszej kwarcie, dzięki skuteczności wszędobylskiego Tomicia. Podkoszowi Barçy wykonali świetną robotę i pierwszą większą przewagę osiągnęli po trójce Nachbara (30:23), która została powiększona trójką Papanikolaou (39:30).

Wtedy na parkiecie pojawił się Jackson, nowe wzmocnienie tureckiej drużyny, i razem z Bogdanoviciem, który trafił trójkę, zmniejszyli różnicę. Drużyna Pascuala kontynuowała jednak dobrą grę i schodziła na przerwę przy wyniku 45:38 na swoją korzyść.

Kolektyw nie do powstrzymania

Po przerwie zespół był jak walec. Tempo było bardzo wysokie, a poziom gry spektakularny. Ponadto drużyna bardzo dobrze biegała, a kiedy to się dzieje, Katalończycy są nie do powstrzymania. W ciągu ostatnich dwóch kwart Pascual złamał obronę Obradovicia, którego zespół nagle został dwadzieścia punktów za Barçą po prawie dziesięciu kolejnych oczkach Nachbara. Słoweniec dobrze czytał grę i wiedział, kiedy ma biec, a kiedy rzucać. Wynik 64:44 w 28. minucie dawał Blaugranie wielki spokój, który został na krótko przerwany przez Turków. W ostatniej kwarcie zmniejszyli oni nieco straty - do szesnastu punktów (64:48).

W czwartej kwarcie za ofensywę odpowiadał Pullen. Rozgrywający z USA, który zazwyczaj nie zalicza zbyt dużo minut w europejskich pucharach, zakończył mecz z 12 punktami, grając skutecznie na dystansie, dobrze w defensywie i nie tracąc piłek, co było kluczowe w osiągnięciu 25 punktów przewagi (82:57, min. 36).

W ostatnich minutach zespół utrzymał przewagę i ostateczna różnica dwudziestu punktów odzwierciedla wydarzenia na boisku, 93:73 na koniec.

Pascual szczęśliwy

„Przez sześć lat wygraliśmy tak dużo, a pochwały są nieśmiałe, ale to mnie nie martwi, bo nie mogę tego kontrolować", powiedział Pascual na konferencji prasowej, dodając, że „rozgrywamy bardzo dobrą fazę i zagraliśmy kilka bardzo dobrych meczów". Ponadto trener dodał, że „możemy nadal się poprawić, ale nasze czytanie gry jest o wiele lepsze. To trudne wyzwanie, ale jesteśmy przygotowani". Na koniec powiedział, że „początek sezonu wiele nas kosztował, ale jesteśmy gotowi i osiągamy bardzo dobre wyniki".

FCB, 93
Fenerbahçe, 73

FC Barcelona (18+27+19+29): Huertas (2), Navarro (12), Papanikolau (5), Lorbek (6), Tomić (19) --pierwsza piątka--; Pullen (12), Dorsey (8), Sada (-), Abrines (10), Todorović (2), Oleson (4), Nachbar (13).

Fenerbahçe (19+19+10+25): McCalebb (11), Mahmutoglu (2), Bjelica (15), Sekulić (2), Preldzić (8) --pierwsza piątka--; Jackson (11), Kleiza (10), Zorić (3), Bogdanović (11).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze