Dziś po południu piłkarze Barcelony zagrają o trzy punkty na Estadio José Zorrilla. Każdy inny wynik niż wygrana gości będzie odebrany jako wielka niespodzianka.
Tydzień temu Barcelona zmazała plamę po porażce w kiepskim z stylu z Realem Sociedad. Co prawda w meczu z Almeríą nie zachwyciła, ale wróciła na zwycięską ścieżkę i ze spokojem mogła przygotowywać się do kolejnego spotkania ligowego. Ze względnym spokojem…
Chociaż podopieczni Gerardo Martino nie mieli w harmonogramie żadnego meczu ligowego ani pucharowego, wielu zawodników Barcelony uczestniczyło w zgrupowaniach swoich reprezentacji. Aż 14 graczy pierwszej drużyny wyjechało na mecze kadry, ale na szczęście zdecydowana większość uniknęła dłuższych podróży. Na inny kontynent udali się jedynie Alves i Neymar, którzy rywalizowali na wyjeździe z RPA.
Wszyscy kadrowicze cali i zdrowi wrócili do stolicy Katalonii i będą dziś do dyspozycji trenera. Jedynym wyjątkiem jest Andrés Iniesta, który w ostatniej chwili wypadł ze składu z powodów rodzinnych. Jego miejsce w samolocie do Valladolid zajął Ibrahim Afellay.
W dobrej sytuacji kadrowej znajduje się też dzisiejszy rywal Barcelony, Real Valladolid. Po raz pierwszy od początku rozgrywek trener Juan Ignacio Martínez może liczyć na 21 zdrowych zawodników. Jedynym graczem leczącym kontuzję jest Jeffren, były piłkarz Barcelony, który w swoim debiucie naderwał mięsień uda.
I to w zasadzie na tyle dobrych wieści z Kastylii i León. Zawodnicy Blanquivioletas grają w tym sezonie bardzo słabo. Na chwilę obecną zajmują 18. miejsce w ligowej tabeli, które oznacza spadek do drugiej ligi. Problemem Realu Valladolid jest przede wszystkim gra w obronie: piłkarze Martíneza stracili w tym sezonie ligowym 44 gole, co jest czwartym najgorszym wynikiem wśród stawki 20 ekip.
Obie drużyny wyjdą dziś na murawę bardzo zmotywowane. Barça walczy o mistrzostwo i takie mecze po prostu musi wygrywać. Real Valladolid chce z kolei uniknąć spadku, więc każdy punkcik dopisany do konta drużyny ze środkowej Hiszpanii będzie na wagę złota.
I na koniec garść statystyk: w dziesięciu ostatnich meczach pomiędzy obiema drużynami Barcelona była lepsza dziewięciokrotnie i tylko raz padł remis. Bilans bramek to 31:6 na korzyść drużyny z Katalonii. Najbardziej pamiętnym meczem z ostatnich lat jest niewątpliwie spotkanie z 8 listopada 2008 roku, gdy Barcelona wygrała z Realem Valladolid (u siebie) 6:0. Być może potyczka ta przeszłaby bez większego echa gdyby nie fakt, że Barça już po 43 minutach prowadziła 4:0, a wszystkie cztery bramki zdobył Samuel Eto'o.
10 ostatnich meczów pomiędzy obiema drużynami
| Data | Rozgrywki | Mecz | Wynik |
| 05.10.2013 | Liga | Barcelona - Valladolid | 4:1 |
| 19.05.2013 | Liga | Barcelona - Valladolid | 2:1 |
| 22.12.2012 | Liga | Valladolid - Barcelona | 1:3 |
| 16.05.2010 | Liga | Barcelona - Valladolid | 4:0 |
| 23.01.2010 | Liga | Valladolid - Barcelona | 0:3 |
| 04.04.2009 | Liga | Valladolid - Barcelona | 0:1 |
| 08.11.2008 | Liga | Barcelona - Valladolid | 6:0 |
| 23.03.2008 | Liga | Barcelona - Valladolid | 4:1 |
| 01.11.2007 | Liga | Valladolid - Barcelona |
1:1 |
| 10.04.2004 | Liga | Valladolid - Barcelona | 1:3 |
Komentarze (100)