Tata Martino zamierza kontynuować wprowadzanie rotacji w związku z napiętym terminarzem. W dzisiejszym spotkaniu z Celtą Vigo chce on pozwolić Xaviemu i Javierowi Mascherano odpocząć przed kolejnymi kluczowymi pojedynkami w lidze i w pucharach.
Od tej pory każde spotkanie będzie niczym finał w walce o tytuł mistrzowski, jednak aby utrzymać odpowiednią intensywność na wszystkich frontach, Tata Martino musi dać odpocząć niektórym ze swoich podopiecznych. Z nadchodzącymi pojedynkami z Atlético w Lidze Mistrzów oraz derbowym meczem z RCD Espanyolem w tę sobotę pojawia się dobra okazja, by w spotkaniu z Celtą dokonać kilku zmian w wyjściowej jedenastce, nie zapominając jednak przy tym, że jakiekolwiek potknięcie może być bardzo kosztowne w ostatecznym rozrachunku.
W tym celu Martino zamierza dać szansę mniej eksploatowanym zawodnikom, jakimi są Pedro (1748 minut w lidze) i Marc Bartra (1091 minut). Jak dotąd Kanaryjczyk wychodził w podstawowym składzie Barçy 20 razy na 28 występów. Jest on również trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem Blaugrany w lidze z 14 bramkami na koncie - więcej mają jedynie Alexis i Messi. Bardzo możliwe, że właśnie ta trójka będzie stanowić o sile ataku Barçy w pojedynku z podopiecznymi Luisa Enrique.
Odpoczynek
Dając szansę innym zawodnikom, Martino nie tylko pozwoli im rozegrać cenne minuty, ale, co ważniejsze, da odpocząć innym podstawowym piłkarzom, m.in. Xaviemu i Mascherano w sytuacji, gdy katalońską drużynę czeka coraz więcej kluczowych spotkań o stawkę. Z drugiej strony należy jednak pamiętać o deklaracjach Taty sprzed kilku tygodni, w których zapewniał on, że „rotacji będzie coraz mniej". Zobaczymy, jaka będzie jego decyzja.
Bartra - synonim zwycięstwa?
Sytuacja Marca Bartry nieco różni się od Pedro - młody stoper rozegrał jak dotąd 14 spotkań w La Liga (11 zaczynał w podstawowym składzie), zależnie od formy i kontuzji stanowiąc parę środkowych obrońców z Mascherano, Piqué i Puyolem. W sumie Bartra rozegrał 1091 minut w lidze, zdobywając jednego gola i otrzymując jedynie dwie żółte kartki. Liczby przemawiają za obrońcą urodzonym w Sant Jaume dels Domenys, ponieważ z Bartrą na boisku Barça wygrała 12 spotkań, remisując tylko raz, w wyjazdowym meczu z Osasuną (0:0). Bartra znalazł się również w wyjściowym ustawieniu w przegranym 1:3 meczu na Anoeta z Realem Sociedad. Trzeba jednak przyznać, że tego dnia gra całego bloku defensywnego Blaugrany pozostawiała wiele do życzenia i Marc stał się jedną z ofiar tej porażki.
Być może było to powodem, dla którego Bartra nie wrócił do składu Barçy aż do niedawnej goleady z Osasuną na Camp Nou (7:0). Przy równoczesnej walce na trzech frontach młody stoper może okazać się bardzo ważnym ogniwem Azulgrany. Z czterema żółtymi kartkami na koncie o krok od zawieszenia znajduje się Gerard Piqué, co jest kolejnym czynnikiem przemawiającym za daniem szansy 23-letniemu Bartrze. Również Javier Mascherano jest bliski pauzy, z sześcioma „żółtkami" otrzymanymi do tej pory. Statystyki również nie przemawiają za Argentyńczykiem. W tej sytuacji można tylko zastanawiać się, jaki błąd popełnia Bartra, wciąż nie będąc pewnym pozycji w wyjściowym składzie Barçy.
Komentarze (31)