Kiko Casilla: Nie zasłużyłem na czerwoną kartkę

Łukasz Lewtak

30 marca 2014, 10:30

AS

84 komentarze

Bramkarz Espanyolu, Kiko Casilla, przyznał, że jego drużyna jest „wkurzona", ponieważ czuje, iż straciła okazję, aby po raz pierwszy pokonać Barcelonę po sześciu pojedynkach derbowych na Cornellà-El Prat.

„Barcelona musiała się solidnie napocić, aby nas pokonać. Szkoda, bo to była okazja, aby się do nich dobrać", powiedział Casilla, który przypomniał również „dość klarowne" okazje, jakie w pierwszej połowie miał jego kolega, Pizzi.

Kiko Casilla został wyrzucony z boiska na siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry na zagranie piłki ręką poza polem karnym, chociaż kataloński bramkarz uważa, że piłka uderzyła go „najpierw w klatkę piersiową" i że nie zasłużył na bezpośrednią czerwoną kartkę, ponieważ „było za mną dwóch obrońców".

Z kolei środkowy pomocnik Espanyolu, David López, powiedział, że „niezwykle podobały" mu się te derby i jest „bardzo dumny" z tego, jak jego zespół przeciwstawił się wszechmocnej Barcelonie.

Zawodnik nie chciał komentować decyzji o przyznaniu rzutu karnego za zagranie ręką Javiego Lópeza i nieodgwizdaniu jedenastki na nim po uderzeniu ręką w twarz przez Javiera Mascherano. „Wolę nie rozmawiać o sędziach. Przegapiliśmy niektóre okazje, a przeciwko takim drużynom to kosztuje. Jeśli wykorzystalibyśmy jedną z szans, nie rozmawialibyśmy teraz o arbitrze".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (84)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze