Wypożyczony do Celty gracz Barcelony zapewnia, że klub nie kontaktował się z nim jeszcze w sprawie powrotu na Camp Nou.
Brazylijski pomocnik Rafinha, który gra na wypożyczeniu w Celcie Vigo, zapewnia, że wciąż nie rozmawiał o powrocie na Camp Nou ani ze sternikami klubu, ani ze swoim ojcem i reprezentantem, Mazinho. Niedawno w wywiadzie prezydent Josep Maria Bartomeu mówił, że skontaktowano się z Rafinhą, aby poinformować go, że w przyszłym sezonie będzie członkiem pierwszej drużyny. Wczoraj piłkarz zaprzeczył istnieniu takiej rozmowy.
„Przeczytałem o tym w wywiadzie, ale wciąż nie rozmawialiśmy. Teraz jestem skupiony na Celcie. Nie prowadziłem z ojcem rozmów o mojej przyszłości. Nic nie jest jeszcze oficjalne”, powiedział zawodnik na konferencji prasowej.
Rafinha, który w ubiegłym roku przedłużył swój kontrakt z Barceloną do 30 czerwca 2016 roku, przyznał: „Jedyną rzeczą, która mnie teraz interesuje, jest utrzymanie się w lidze z Celtą”. Gracz odniósł się także do sankcji transferowych nałożonych na kataloński klub przez FIFA. „Nie rozumiem zbyt dobrze, skąd wziął się teraz ten problem, ponieważ w La Masíi zawsze dobrze pracowano. W każdym razie jestem daleki od wydawania opinii, bo nie ma mnie tam, abym dowiedział się, co się stało”.
Komentarze (54)