Obrońca Barcelony nie wziął udziału w treningu i jego występ w starciu z Realem jest wykluczony.
Gerard Piqué nie wrócił do zdrowia po pęknięciu prawej panewki w miednicy i nie będzie mógł wystąpić wieczorem w finale Pucharu Króla, w którym Barcelona zmierzy się z Realem Madryt. Zawodnik, który mimo braku zgody lekarzy na grę pojechał do Walencji, pozostał w hotelu i nie wziął udziału w ostatnim treningu przed meczem.
Stoper doznał kontuzji dwa tygodnie temu na Camp Nou w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Atlético. Czas powrotu do zdrowia oszacowano wówczas na cztery tygodnie. Mimo chęci gry i wysiłków skierowanych na rekonwalescencję, Piqué nie zdążył wyzdrowieć i Gerardo Martino nie będzie mógł dziś na niego liczyć.
Komentarze (24)