Mino Raiola, reprezentant Zlatana Ibrahimovicia, nie przepuści żadnej okazji, by bezpośrednio zaatakować FC Barcelonę. Agent uważa, że ani klub, ani Pep Guardiola nie potraktowali dobrze jego klienta. Swoje niezadowolenie wyraził na łamach niemieckiego magazynu 11 Freunde.
- W Interze Zlatan był królem, a w Hiszpanii potraktowali go jak nikogo. Guardiola zignorował go, nie udzielając mu żadnych wyjaśnień. Jeśli zapytasz Pepa, jaki popełnił błąd, nie odpowie ci, bo nie będzie chciał przyznać, że źle postąpił - przyznał Raiola.
- Jeśli klub płaci 79 milionów za zawodnika i nie pozwala mu grać, to nie tylko głupota, ale to powoduje również straty finansowe. Wielu agentów nie skarżyłoby się na to w obawie, że żaden z ich zawodników w przyszłości nie zagra w Barcelonie, jednak mnie to nie obchodzi. Nie mam żadnego szacunku do klubu, który nie uszanował jednego z moich piłkarzy - dodał.
W innej części wywiadu Raiola wyraził przekonanie, że PSG nie tylko wygra któregoś dnia Ligę Mistrzów, ale także zdobędzie tryplet. Wyjaśnił też, że razem z Ibrą wybrali drużynę z Paryża, ponieważ bardzo wierzyli w ten projekt.
Komentarze (157)