Przy Canaletes mówią. Powrót do przyszłości

Mateusz Bystrzycki

20 kwietnia 2014, 13:30

17 komentarzy

Dnia 2 kwietnia FIFA nałożyła na FC Barcelonę roczny zakaz transferowy. Odpowiedzią klubu, poza 100-stronowym odwołaniem, był weekendowy triumf wszystkich czternastu młodzieżowych drużyn „Blaugrany". Hasło „La Masía no es toca" wybrzmiało więc nie tylko na monumentalnej płachcie. Chwilę później Juvenil A Jordiego Vinyalsa w świetnym stylu wygrał pierwszą edycję młodzieżowej Ligi Mistrzów. Koincydencja zdarzeń prowadzi culés do prostego rachunku logicznego. Bez zdolności profetycznych i wsparcia delfickiej wyroczni można przypuszczać, że Barça 2016/17 może wyglądać tak...

Słuchacie audycji „Al primer toque", której gospodarzem jest Héctor Fernández.

(...)

- Witajcie w ten piękny, sierpniowy wieczór. Ja nazywam się Héctor Fernández, a na antenie Onda Cero czas na wasz ulubiony program - „Al primer toque". Powoli zbliżamy się do rozpoczęcia sezonu 2016/17. Barça zaprezentowała dziś kadrę drużyny na nadchodzącą wielkimi krokami nową kampanię, dlatego też temat naszego spotkania może być tylko jeden: FC Barcelona na sezon 2016/17. Jak silna będzie? Na co ją stać? Czy nawiąże rywalizację z najlepszymi drużynami Primera División? Odpowiedzi na te pytania tylko u nas! Już za chwilę relacja z dzisiejszej prezentacji drużyny, która odbyła się na Camp Nou, a także wypowiedzi ekspertów i wasz głos w tej sprawie. Zapraszamy, bądźcie z nami!

(...)

- Zgodnie z zapowiedzią dzisiejsze „Al primer toque" rozpoczynamy od relacji z prezentacji „Blaugrany" na sezon 2016/17. Na Camp Nou był jeden z naszych dziennikarzy, posłuchajcie:

„To był dzień pełen emocji, który stał pod znakiem przyszłości Barçy. „Duma Katalonii" zaprezentowała drużynę na najbliższą kampanię. Jak można się było spodziewać, najwięcej zainteresowania wzbudzili wychowankowie La Masíi, którzy ponownie będą stanowić o sile drużyny. Do znanego już barcelonismo Marca-André ter Stegena dołącza Fabrice Ondoa, który dotychczas bronił dostępu do bramki Barçy B. Kameruńczyk wylądował w Barcelonie w 2009 roku, aby po trzech latach zwrócić na siebie uwagę selekcjonera pierwszej reprezentacji „Nieposkromionych Lwów". W 2014 roku wraz z drużyną Juvenil A triumfował w pierwszej edycji młodzieżowej Ligi Mistrzów. Można powiedzieć, że dzięki sukcesom tej grupy, na Camp Nou może płynnie nastąpić tak wyczekiwana zmiana pokoleniowa, a niedawny zakaz transferowy FIFA nie wyrządził klubowi spodziewanych szkód. Bramkarz z Kamerunu jest świetny na linii, dysponuje kapitalnym refleksem, a do tego charakteryzuje go wyśmienite przygotowanie gimnastyczne. Problem, choć coraz mniejszym, ma z grą w powietrzu oraz podaniami nogą.

Nową postacią w seniorskiej drużynie „Blaugrany" jest również lewy obrońca, Alejandro Grimaldo. Urodzony 20 września 1995 roku w Walencji Grimaldo to trzynasty najmłodszy debiutant w historii Barçy. 9 sierpnia 2011 roku podczas spotkania z Espanyolem w ramach Pucharu Katalonii Grimaldo miał 15 lat, 10 miesięcy i 20 dni. Mało kto o tym wie, ale to były środkowy pomocnik. Już 26 dni po debiucie w pierwszym zespole FC Barcelony zaliczył również premierowy mecz na froncie Segunda División. Jest szybki, zwinny i świetnie wyszkolony technicznie, co sprawia, że często podłącza się do akcji skrzydłami albo też schodzi do środka na zagrania „z klepki". Ma świetnie ułożoną lewą stopę. To jeden z członków złotej drużyny Barçy, która w 2010 roku wygrała wszystkie możliwe rozgrywki: Nike Premier Cup, ligę krajową, Mistrzostwo Katalonii oraz turniej Mediterranean International Cup.

Wzmocnieniem pierwszej ekipy będzie również Sergi Samper, który już w poprzedniej kampanii mocno „naciskał" na pozycję Sergio Busquetsa. Óscar García powiedział kiedyś o Samperze, że to nowy Andrea Pirlo. Kiedy kilka lat temu Pep Guardiola zaprosił go na trening pierwszej drużyny, Samper otrzymał informację o zainteresowaniu jego usługami ze strony Arsenalu Londyn. Wówczas przyznał, że kocha tylko Barçę. Co ciekawe, przygodę ze sportem rozpoczynał od tenisa. Trenował w klubie CT Barcino, ale jego dziadek Jordi - prywatnie wielki fan „Blaugrany" - postanowił zapisać wnuka na testy do La Masíi. I tak zostało. Dziś Samper jest inteligentnym, rozważnym pivotem, który doskonale gra w destrukcji, ale potrafi również rozegrać piłkę od tyłu. Świetnie reguluje tempo akcji i bardzo dużo widzi.

Wydaje się, że partnerem Sampera w środku pomocy może być niebawem Wilfrid Jaures Kaptoum. To kolejny z piłkarzy, który do stolicy Katalonii trafił dzięki fundacji Samuela Eto'o. Urodzony w 1996 roku w Douala Kameruńczyk to prawdziwa rewelacja FC Barcelony B. W 2012 roku błyskawicznie zamienił Cadete A na Juvenil B, aby następnie trafić pod skrzydła Jordiego Vinyalsa. To hegemon środka pola. Trudno oprzeć się wrażeniu, że wszystkie bezpańskie piłki przyciąga do siebie jak magnes. Jest silny, doskonale gra z rywalem na plecach, a na dodatek nieobce są mu krycie, odbiór i dobra gra w powietrzu. Nigdy nie odpuszcza, to prawdziwy wojownik. Co ważne, po boisku porusza się bardzo płynnie, głównie dzięki niezwykłej elegancji i technice. Potrafi dobrze uderzyć z dystansu, a także wbiec w pole karne rywala z głębi pola. Dysponuje okazałym podaniem, zarówno krótkim, jak i długim, krzyżowym.

Wydaje się, że drogą zbliżoną do rewelacyjnych ostatnio Denísa Suáreza, Rafinhi, Gerarda Deulofeu a także Alena Halilovicia, może wkrótce podążyć Adama Traoré, który w 2013 roku debiutował w FC Barcelonie pod wodzą Gerardo Martino. Mecz z Granadą był początkiem historii Malijczyka w dużym futbolu. Druga drużyna zrobiła się dla niego za mała. W reprezentacji Hiszpanii do lat 16 zagrał trzy mecze, w starszym roczniku pięć, natomiast w kadrze U-19 wystąpił 9-krotnie. A potem jego talent eksplodował. To kolejny z piłkarzy, który był gwiazdą złotego Juvenilu A z 2014 roku. Jego przebojowość i ciąg na bramkę są imponujące. Ma świetny start do piłki, doskonały drybling oraz kąśliwe, energiczne dośrodkowanie. Czasem wydaje się, że jest odporny na presję. Podobnie jak Munir El Haddadi. Marokańczyk już w poprzednim sezonie przebojem wdarł się do seniorów „Blaugrany". Teraz ma być jej kluczową postacią. Urodził się w 1995 roku w San Lorenzo de El Escorial. Dla Rayo Majadahonda w 29 spotkaniach strzelił 32 gole, czym przyciągnął uwagę tuzów hiszpańskiego futbolu. Odmówił Realowi Madryt i Manchesterowi City, aby w 2011 roku stać się członkiem La Masíi. Rok później był już zawodnikiem Juvenil A, a w lutym 2014 roku przedłużył umowę z FC Barceloną do 30 czerwca 2017 roku. Po awansie do pierwszej drużyny Barçy klauzula odstępnego Munira wzrosła do 35 milionów euro. Dziś nikt nie wyobraża sobie „Blaugrany" bez jego dynamiki, sprytu i dryblingu. Ponadto, jest bajecznym technikiem, który niestety momentami gra zbyt daleko od bramki albo też nie dostrzega lepiej ustawionych kolegów. Mimo to, jest stosunkowo skuteczny, choć musi jeszcze poprawić warunki fizyczne. Jest błyskotliwy, kreatywny i bardzo ruchliwy. Często szuka wolnych przestrzeni i pokazuje się do gry. Wie, kiedy należy wrócić pod własną bramkę, a kiedy rozszerzyć grę w fazie budowy ataku pozycyjnego. Wydaje się, że Marokańczyk może być nową, wielką gwiazdą światowego futbolu. Ku chwale własnej i FC Barcelony.

Warto również wspomnieć, że w poczekalni znajdują się José Aurelio Suárez, Lionel Enguene i Mohamed El Ouriachi, a także nieco starsi Macky Bagnack, Jean Marie Dongou oraz Sandro Ramírez. To tyle z Camp Nou, nad którym dziś zajaśniała poświata optymizmu. Nowa drużyna „Blaugrany" wypełniła się przebojową, utalentowaną młodzieżą, która gotowa jest umierać za bordowo-granatowe barwy. To daje nadzieję na lepsze jutro i wiarę w to, że mimo wielu przeciwności losu FC Barcelona znów będzie wielka. Wśród obecnych dziś kibiców dało się słyszeć głosy, że barcelonismo odzyskuje dumę i szacunek. Nadchodzą lepsze czasy."

- Dziękujemy bardzo za ten wyczerpujący przegląd kadr. Wojsko zostało już policzone, teraz od trenera zależy, kto zostanie powołany pod broń. Nowy sezon już za pasem, dlatego też w środowisku FC Barcelony coraz precyzyjniej nakreśla się cele, jakie stoją przed drużyną. Wydaje się, że z Grimaldo, Samperem, Munirem czy Adamą w składzie „Duma Katalonii" znów będzie wielka. W dalszej części programu naszym gościem będzie wspomniany już Jordi Vinyals, twórca złotego Juvenilu A. Między innymi jego praca sprawiła, że Barça była w stanie podnieść się z kolan i znów wspiąć na szczyt. Tradycyjnie już ten klub uratowała wiara i lojalność względem wyznawanych wartości. Tożsamość i filozofia ocaliły „Blaugranę" od poważnego kryzysu sportowego. Pep Guardiola miał rację - La Masía jest największym skarbem Barçy. Na razie krótka przerwa, ale za chwilę wracamy do „Al primer toque". Słuchacie Onda Cero.

(...)

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze