Meksykański napastnik Villarrealu, Giovani dos Santos, podkreślił na konferencji prasowej, że jego zespół nie może wierzyć w pogłoski mówiące o złym okresie, jaki przeżywa Barcelona, najbliższy rywal Żółtej Łodzi Podwodnej. Przyznał też, że to dla niego szczególny mecz ze względu na przeszłość w katalońskim klubie.
Gorszy moment Barçy: „Barcelony nigdy nie można lekceważyć, choćby się mówiło, że nie jest w formie. La Liga to jedyny tytuł, jaki im został, i nie popełnią więcej błędów, na pewno będą naciskać do końca. My gramy o coś ważnego, czyli o możliwość gry w Europie, i chcemy potwierdzić to tym meczem".
Sposób na pokonanie rywala: „Musimy zagrać z dużym zaangażowaniem, jak najlepiej bronić, wyprowadzać szybkie kontry i dobrze kryć najlepszych zawodników Barçy. Ostatnio nie grają dobrze, mają większe problemy w defensywie i mamy nadzieję, że z tego skorzystamy. Jednak mimo to wciąż są bardzo niebezpieczni".
Przeszłość w Barcelonie: „To dla mnie bardzo szczególny mecz. Barça to klub, który otworzył mi drzwi do gry w Europie, mam tam przyjaciół i jestem im za to wdzięczny. To bez wątpienia będzie ładny mecz, gra przeciwko Barcelonie jest zawsze czymś ważnym dla każdego piłkarza".
Krytykowanie Messiego: „Messi jest najlepszy na świecie. To, co się o nim mówi, te wszystkie krytyki są przesadzone. Problem tkwi w tym, że niestety wszyscy przyzwyczaili się, iż on zawsze gra na niesamowitym poziomie i teraz jego niewielka zniżka formy jest jeszcze bardziej zauważalna. Za każdym razem, gdy ma piłkę przy nodze, jest innym zawodnikiem. Zrobił wiele dla Barçy i dla futbolu, dlatego trzeba być mu za to wdzięcznym".
Słabe wyniki: „Jesteśmy świadomi, że ostatnio nasze wyniki nie były pozytywne, ale trzeba pamiętać, że w tym roku zespół gra bardzo dobrze i świetnie radził sobie przez większą część rozgrywek".
Kibice: „W niedzielę będziemy mieć dobrą okazję, by zrehabilitować się naszym kibicom. To szansa, by dać naszym sympatykom radość. Poza tym ta drużyna dobrze grała w meczach z wielkimi klubami i tymi, które są nad nami w tabeli. To dodaje nam pewności przed każdym spotkaniem".
Liga Europejska: „Ten mecz jest jak finał, mamy szansę na zapewnienie sobie miejsca premiowanego grą w Europie, czego nikt się nie spodziewał. Jesteśmy świadomi, że zostały cztery spotkania, cztery finały, w których stawka jest wysoka. Szatnia zdaje sobie z tego sprawę".
Zdrowie: „W tej chwili czuję się dobrze fizycznie i nie mogę się doczekać tych ostatnich czterech meczów".
Komentarze (28)