Zarząd FC Barcelony, na czele z prezydentem Josepem Marią Bartomeu, zastanawia się, w jaki sposób uczcić pamięć zmarłego w piątek Tito Vilanovy.
Jeden z pomysłów zdradził wiceprezydent klubu z Camp Nou, Carles Vilarrubí, który stwierdził: „Przyglądamy się sytuacji i myślimy, w jaki sposób uhonorować postać Tito. Myślę, że najlepszym sposobem byłoby nazwanie centrum treningowego - miejsca, w którym pracował - jego imieniem".
Obecnie Ciutat Esportiva zadedykowane jest pamięci Joana Gampera, założyciela FC Barcelony. Pierwsza drużyna Barçy trenuje w nim od sezonu 2008/2009, gdy na ławce trenerskiej zasiedli Guardiola i właśnie Vilanova.
Jeśli Barcelona zdecyduje się nadać centrum treningowemu imię zmarłego członka drużyny, powtórzy działanie Espanyolu, który przed kilkoma laty uczcił w ten sposób pamięć Daniego Jarque.
Komentarze (43)