FC Barcelona wygrała swój 20. Puchar Europy, zwyciężając w Final Four po pokonaniu w półfinale Benfiki Lizbona 3:2 i w finale FC Porto 3:1 w entuzjastycznym Palau Blaugrana.
FC Barcelona i Liga Mistrzów są synonimem, a tym bardziej, jeśli dodać do tego atut własnej hali. W niedzielę Barça wygrała swój 20. tytuł Roller Hockey European League. Trofeum wraca do Muzeum Barçy po trzech latach.
Podobnie jak w 1997 roku przeciwko Porto i 2008 przeciwko Reus fani Barçy zobaczyli trofeum, które pozostanie w domu. Dwa gole Torry i jeden Barroso spowodowały euforię w Palau. Hala była świadkiem wielkiego meczu pomiędzy dwoma historycznymi zespołami, z trzema bramkami, które dały Barcelonie Puchar Europy.
Intensywność od początku do bramki Torry
Zespół Ricarda Muñoza rozpoczął spotkanie z dużą intensywnością. Matías Pascual i Pablo Álvarez byli blisko zdobycia bramek, natomiast Porto próbowało wejść w mecz. Rytm gry zintensyfikował się i Egurrola był zaangażowany w większość akcji portugalczyków.
Barça była bardzo ofensywnie nastawiona, a pierwsza bramka została zdobyta po długim strzale Torry, który zaskoczył zasłoniętego przez obrońcę Edo Boscha.
Hélder Nunes wyrównuje
Barça szukała drugiej bramki, ale strzał Sergiego Panadero trafił w słupek.
Przed przerwą Barçelona popełniła dziewięć fauli, a w trzeciej minucie drugiej połowy - dziesiąty. Młody Hélder Nunes wziął odpowiedzialność na siebie przy rzucie karnym, posyłając piłkę obok Egurroli. Było 1:1.
Euforia w Palau
Chociaż wynik był remisowy, Barça szukała kolejnego trafienia. Pablo Álvarezowi prawie udało się strzelić gola, ale druga bramka padła za sprawą Xaviego Barroso po potężnym długim uderzeniu, które przeleciało obok bramkarza Porto, Edo Boscha.
Barcelona z 14 faulami była w niebezpieczeństwie, widząc możliwość ponownego wyrównania przez Porto, ale Marc Torra wyprowadził piłkę z własnej połowy i wsunął ją obok Edo Boscha, dając decydującą bramkę. To był uspokajający gol, który spowodowała euforię w Palau i pozwalił niesamowitemu Egurroli podnieść swoje pierwsze trofeum Pucharu Europy jako kapitanowi, a dziewiąte jako zawodnikowi Barçy, która ponownie jest Królową Europy.
Porto, 1
FCB, 3
FC Porto (0+1): Edo Bosch, Moreira, Reinaldo Ventura, Barreiros and Jorge Silva -pierwsza piątka-, Caio, Nunes i Pinto.
FC Barcelona (1+2): Egurrola, Panadero, Gual, Álvarez, Pascual -pierwsza piątka-, Reinaldo, Torra i Barroso.
Bramki: 0-1, min 18, Torra; 1-1, min 28, Hélder Nunes (rzut karny); 1-2, min 39, Barroso; 1-3, min 44, Torra.
Komentarze (9)