Odejście Cesca początkiem rewolucji

Krzysztof Majewski

7 czerwca 2014, 20:30

Sport

191 komentarzy

Josep Maria Casanovas podzielił się z czytelnikami swoimi przemyśleniami na temat odejścia Cesca Fábregasa. Hiszpański dziennikarz upatruje w nim początku rewolucji, która wstrząśnie Barçą i stworzy ją na nowo.

Więcej niż renowacja. Luis Enrique już zaczął rządzić. Posiada jasne idee. Nie podnosi jednocześnie alarmu w momencie podejmowania ważnych decyzji. Nie wiąże się z nikim. Nie interesują go nazwiska. Pierwszym skutkiem takich działań jest odejście Cesca. Niewielu sądziło, iż Barça odważy się go sprzedać. W wieku 27 lat pozostawi Camp Nou z gorzkim uczuciem, iż nie udało mu się zatryumfować w klubie, który wyznaczył jego futbolową ścieżkę. Jego powrót do angielskiej piłki jest czymś więcej niż jedynie przejściem. Jest to potwierdzenie, że planowana renowacja w Barcelonie zakończy się prawdziwą rewolucją. Po niekończących się negocjacjach z Arsenalem Cesc został pozyskany przed trzema laty, gdyż na jego transfer bardzo nalegał Pep Guardiola. Odejście Katalończyka do Chelsea będzie oznaczało, że nowy trener mu nie ufa i znacznie bardziej preferuje styl gry Rakiticia, który będzie przyszłym transferem. W poprzednim sezonie Cesc rozegrał 55 spotkań, w których zdobył 13 goli oraz zaliczył 16 asyst. Nie są to złe statystyki, jednak bez wątpienia zawodnik pochodzący z Arenys de Mar nigdy nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Problem wynika z tego, że w Arsenalu Cesc był liderem zespołu, w Barcelonie zaś już tylko jednym z wielu. W hierarchii znajdował się dopiero na odległej piątej pozycji. Xaviemu może przydarzyć się coś bardzo podobnego. Jeżeli Barçy uda się zakontraktować Koke, miejsce Hernándeza zostanie zajęte. Możliwe, że wtedy Generał będzie wolał zaakceptować jedną z zagranicznych ofert, aniżeli być jedynie statystą w tej drużynie. To, o czym mówimy, rewolucja, która jest w fazie rozwoju, stworzy zupełnie nową Barçę.

Co myśli Messi? Cesc odchodzi smutny i pełen bólu z powodu niespełnienia swoich marzeń o tryumfowaniu w Barcelonie. Xavi każdego dnia widzi, iż na Camp Nou będzie grał coraz to mniej i być może zmiana otoczenia dobrze by mu zrobiła. Alves rozważa opcję pozostania na jeszcze jeden sezon, aby w 2015 roku móc odejść za darmo, tak jak zrobił to Valdés. Klub nie jest przychylny jednak takiemu rozwiązaniu. Chcielibyśmy wiedzieć, co o tych wszystkich zmianach sądzi Messi. Pinto i Cesc byli jego najlepszymi przyjaciółmi w szatni. Również w Argentynie powstała polemika. Selekcjoner Albiceletes zdecydował się nie zabrać na mundial byłego gracza Valencii, Evera Banegi, co wywołało u Messiego wewnętrzny gniew, bowiem Leo chciał, aby jego przyjaciel uczestniczył w tej imprezie. Jeżeli Messi straci krąg swoich przyjaciół z szatni, a transfer Kuna Agüero, którego La Pulga bardzo by sobie życzył, nie dojdzie do skutku, Argentyńczyk może odczuć, iż jego władza w zespole nie jest już taka sama, a to z pewnością mu się nie spodoba.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (191)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze