Bez wątpienia reprezentacja Kamerunu jest jedną z najsłabiej prezentujących się drużyn na tegorocznym mundialu w Brazylii. Po rozegraniu zaledwie dwóch meczów Nieposkromione Lwy definitywnie straciły szanse na awans do kolejnej rundy turnieju.
W zespole Nieposkromionych Lwów występuje zawodnik Barçy, Alex Song, który był negatywnym bohaterem swojej reprezentacji w czwartkowym meczu przeciwko Chorwatom. Pomocnik został wyrzucony z boiska w czterdziestej minucie po tym, jak brutalnie zaatakował napastnika Bayernu Monachium - Mario Mandžukicia. Całą sytuację możecie zobaczyć
target="_blank">tutaj.
Po meczu Alex Song pragnął przeprosić za swoje zachowanie: „Chciałbym prosić o wybaczenie moich kolegów z reprezentacji oraz trenera. Moje zejście z boiska było kluczowe dla końcowego rezultatu. Proszę o wybaczenie również wszystkich moich rodaków. To, co zrobiłem, nie było dobrym przykładem dla nikogo. Mam nadzieję, że dzieci nie będą brały przykładu z tego typu zachowań. Ufam, iż wszyscy mi wybaczą i w przyszłości będę mógł reprezentować nasz kraj w jak najlepszy sposób".
Pomimo że Song nie będzie mógł wystąpić w ostatnim spotkaniu przeciwko reprezentacji Brazylii, zawodnik wciąż bierze udział w sesjach treningowych zespołu.
Komentarze (78)