Podczas wczorajszego treningu reprezentacji Hiszpanii doszło do nieprzyjemnej sytuacji.
Selekcjoner Vicente del Bosque, niezadowolony z postawy Cesca Fàbregasa, kazał mu zdjąć plastron, oddać go Xabiemu Alonso oraz opuścić zajęcia. Były już piłkarz Barcelony pokornie zszedł z murawy i na rowerze wyjechał z treningowego obiektu.
Nowy nabytek Chelsea z pewnością nie jest zadowolony ze swojej sytuacji w kadrze. W meczu z Holandią zagrał tylko 12 minut, a całe spotkanie z Chile obejrzał z ławki rezerwowych. Taki stan rzeczy nie usprawiedliwia jednak jego biernej i apatycznej postawy podczas treningów, która nie uszła uwadze selekcjonera. Wyrozumiały zazwyczaj Del Bosque tym razem nie mógł puścić płazem zachowania Fabsa.
Hiszpania pożegna się z mundialem jutrzejszym meczem z Australią. Czy Fàbregas wybiegnie na murawę stadionu w Kurytybie? O tym przekonamy się za 28 godzin.
Komentarze (211)