W wywiadzie dla Deportes Cuatro Vicente del Bosque mówił, że jest mu przykro z powodu słów, które padły z jego „domu".
W szczerej rozmowie Del Bosque zarzucił piłkarzom egoizm. „Ja myślę o wszystkich, podczas gdy oni myślą o sobie. Tylko o sobie" - przyznał urodzony w Salamance Del Bosque. Zapytany o wyrzucenie z treningu Cesca Fàbregasa, powiedział: „To nie tak, nie wyrzuciłem go. Po prostu w jednej drużynie było za mało piłkarzy, a poza tym poprosiłem o pomoc Xabiego Alonso".
Jeśli chodzi o krytykę po niespodziewanym odpadnięciu z mundialu już w fazie grupowej, Del Bosque stwierdził: „Boli mnie krytyka, szczególnie ta pochodząca z mojego domu. Strona internetowa Realu lub związane z tym klubem strony podawały informacje, że byłem marionetką w rękach piłkarzy Barçy. Słowa tych, którzy twierdzą, że byliśmy źle przygotowani, nie denerwują mnie".
Komentarze (112)