W swoim ostatnim meczu fazy grupowej Argentyna pokonała w Porto Alegre Nigerię 3:2. Znakomite spotkanie rozegrał Leo Messi, który po raz kolejny był najjaśniejszym punktem w zespole Albicelestes. W trzech meczach crack Barcelony zdobył cztery gole i trzykrotnie otrzymał nagrodę MVP.
Pod wrażeniem umiejętności Leo Messiego był szkoleniowiec Nigerii, Stephen Keshi. Przyznał on, że jego drużyna zaprezentowała się bardzo dobrze, ale podeszła do meczu z Argentyną ze zbyt dużym respektem, a sam crack Barcelony jest po prostu piłkarzem z kosmosu.
„To wielki zaszczyt i jesteśmy bardzo szczęśliwi z powodu awansu do kolejnej rundy. Przegraliśmy spotkanie, ponieważ w pierwszej połowie okazaliśmy Argentynie zbyt dużo szacunku. Po przerwie udało nam się opanować sytuację na boisku i graliśmy swoją piłkę. Atakowaliśmy i mieliśmy posiadanie. Ale Argentyna to wielki zespół, a Messi to genialny piłkarz. On jest błogosławiony i nie ma przed nim ucieczki. Jest wielu znakomitych zawodników, ale on jest z innej planety. Wydaje mi się, że jest z Jowisza" - podsumował spotkanie Keshi.
Keshi wypowiedział się również na temat następnego rywala Nigerii: „Zdajemy sobie sprawę, że Francja to bardzo silny zespół, który dobrze radzi sobie na mistrzostwach. Musimy się przygotować na to spotkanie".
Komentarze (50)