Brazylijski stoper PSG, Marquinhos, oraz francuski obrońca Valencii, Jérémy Mathieu, nadal pozostają na szczycie listy życzeń Barçy. Oprócz oczywiście niezbędności wzmocnienia defensywy, niesłabnące zainteresowanie oboma zawodnikami wynika również z ich zdolności do gry na bokach obrony w sytuacji powstania takiej konieczności. Francuz z powodzeniem mógłby grać na lewej, natomiast Brazylijczyk na prawej flance.
Do końca okienka transferowego pozostały nieco ponad dwa miesiące. Dlatego też Barça nie zamierza zbytnio przyspieszać procesów negocjacyjnych, ani działać na siłę, ale spokojnie kontynuować rozmowy, zarówno z samymi zawodnikami, jak i z ich klubami, powoli zbliżając się do osiągnięcia porozumień.
W notesie Zubiego znajdują się również nazwiska innych stoperów, którzy mogliby potencjalnie zasilić Barçę, lecz wymienieni już Mathieu i Marquinhos przez swoją uniwersalność i zdolność do gry także na bokach obrony pozostają priorytetami dla klubu. Obaj mogliby pokryć lukę, jaka powstała po zakończeniu kariery przez Carlesa Puyola. W razie potrzeby Tarzan grywał zarówno na lewej, jak i na prawej flance, lecz przez trapiące go nieustannie kontuzje nie wniósł już praktycznie nic do gry zespołu w zakończonym niedawno sezonie. Podobna sytuacja miała miejsce z Erikiem Abidalem, który także potrafił grać zarówno w środku obrony, jak i na jej lewej stronie, a który również pożegnał się już z klubem.
O ile w przypadku Mathieu jego uniwersalność jest potwierdzona, gdyż wielokrotnie występował on na obu pozycjach, tak w przypadku Marquinhosa jest to raczej pewne przypuszczenie oraz wynik wielu godzin obserwacji i analiz poczynań zawodnika, wskazujących, że powinien on sprawdzić się również na boku obrony.
Komentarze (211)