Gustavo Ayon kolejnym celem Barcelony

Tomek Jędrzycki

2 lipca 2014, 11:30

Mundo Deportivo

4 komentarze

Gustavo Ayon może być kolejnym nowym zawodnikiem Barçy po ewentualnym przyjściu Satoransky'ego i Doellmana.

Tytuł ligowy jest jeszcze ciepły, ale FC Barcelona już ciężko pracuje nad nowym składem. Nie będzie rewolucji, jednak nastąpią ważne wzmocnienia. Pierwszymi będą, chyba że w ostatniej chwili wydarzy się coś niespodziewanego, Justin Doellman (Valencia) i Tomas Satoransky (Sevilla), a do nich dołączyć może Gustavo Ayon, chociaż sprowadzenie meksykańskiego podkoszowego do Palau jest o wiele bardziej skomplikowane. Barça ma prawa do zawodnika w Europie, ale nie wydaje się ona głównym wyborem byłego gracza Fuenlabrady. Barcelona, w międzyczasie, nie podejmuje jak na razie żadnych zdecydowanych działań.

Powrót Ayona (29 lat, 208 cm wzrostu) do Ligi Endesa jest skomplikowany, ale mniej niż wczoraj, ponieważ nie jest on już związany kontraktem w NBA. Jego ostatnia drużyna, Atlanta Hawks, nie zdecydowała się przedstawić mu oferty kwalifikacyjnej, rezygnując z pierwszeństwa do zakontraktowania zawodnika od 1 lipca, kiedy otwiera się rynek transferowy w NBA. W ten sposób gracz z Meksyku stał się niezastrzeżonym wolnym agentem, co pozwala mu na negocjowanie swojej przyszłości z dowolnym klubem.

Meksykanin preferuje pozostanie w NBA

Intencją Ayona jest kontynuowanie kariery w NBA. „Uwielbiam grę w NBA", powiedział kilka dni temu meksykańskiemu portalowi Faul, pomimo ograniczonej roli, jaką odgrywał w ostatnich trzech latach w New Orleans Hornets (2011-12), Orlando Magic (2012-13), Milwaukee Bucks (2013) i Atlanta Hawks (2013-14). W żadnej z tych drużyn nie udało mu się stać ważnym elementem. Po marginalnej roli w Bucks, podczas ostatniej kampanii w Hawks, przed kontuzją prawego ramienia i konieczności poddania się operacji, grał średnio 16 minut, zdobywając 4,3 punkta i notując 4,8 zbiórki.

W najbliższych dniach Ayon będzie brał udział w treningach meksykańskiej drużyny narodowej, która przygotowuje się do udziału w turnieju Centrobasket (od 1 do 7 sierpnia) oraz w mistrzostwach świata w Hiszpanii (od 30 sierpnia do 14 września). Zawodnik trenuje lżej niż jego koledzy i jeszcze nie wie, czy weźmie udział z zespołem w tak dużych imprezach międzynarodowych. „Nie mogę ryzykować udziału w mistrzostwach, jeżeli zostało mi pięć lub sześć lat kariery", powiedział Ayon, który będzie grał tylko wtedy, gdy będzie w pełni gotowy.

Wątpliwości Barcelony

Jego stan fizyczny jest również głównym problemem dla Barcelony, która dwa lata temu kupiła prawa do zawodnika od Fuenlabrady (60 000 euro) i oddała do NBA (500 000 dolarów). W klubie nie ma pewności co do zakontraktowania Ayona tego lata, ponieważ urazy barku są skomplikowane i sprowadzenie go jest ryzykownym ruchem, który może się nie opłacić.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze