Argentyna i Holandia w półfinale mistrzostw świata

Ola

6 lipca 2014, 11:20

FIFA.com

381 komentarzy

Wczorajszego wieczora poznaliśmy kolejne dwie drużyny, które zmierzą się ze sobą w półfinale mistrzostw świata. Argentyna dzięki bramce Gonzalo Higuaína pokonała Belgię, natomiast Kostaryka uległa Holandii dopiero w serii rzutów karnych.

Argentyna – Belgia 1:0

Argentyna wyrównała rekord pięciu zwycięstw z rzędu na mistrzostwach świata i po 24 latach udało jej się awansować do półfinału tego turnieju.

Podobnie jak w poprzednim spotkaniu przeciwko Szwajcarii Argentyna miała obowiązek prowadzić grę od pierwszych minut. Tym razem scenariusz był nieco inny, bowiem już pierwsza klarowna okazja zakończyła się golem dla Albicelestes. Po dośrodkowaniu Angela Di Maríi piłka trafiła w obrońcę, a następnie spadła pod nogi Gonzalo Higuaína, który jak na rasową „dziewiątkę” przystało, niewiele myśląc, skierował ją do siatki (1:0, 8’). Niekorzystny wynik sprawił, że Belgowie zwiększyli pressing, wychodząc z własnej połowy, co przyniosło efekt w postaci dwóch okazji. Najpierw Sergio Romero sprawdził Kevin De Bruyne, a potem Kevin Mirallas trafił w słupek. Leo Messi miał świetną szansę na podwyższenie wyniku z rzutu wolnego, ale uderzył niecelnie. Najgorszą wiadomością dla Argentyńczyków była kontuzja Fideo, który już w pierwszej połowie musiał opuścić boisko.

Po przerwie Albicelestes starali się postawić kropkę nad i. Byli tego bliscy, bo Higuaín po akcji indywidualnej znalazł się tuż przed Courtois, ale posłał piłkę na poprzeczkę. Znany z dokonywania świetnych zmian selekcjoner Belgów oddelegował na boisko Driesa Mertensa i Romelu Lukaku. W efekcie Europejczycy stworzyli sobie kilka dobrych okazji. Sabella odpowiedział wpuszczeniem na murawę Gago za Higuaína, by zwiększyć posiadanie piłki. Bardzo dobrą okazję miał znowu Leo Messi, ale nie zdołał pokonać Courtois w sytuacji sam na sam.

Argentyna: Romero; Zabaleta, Demichelis, Garay, Basanta; Biglia, Mascherano, Di María (Pérez, 32'); Lavezzi (Palacio, 69'), Messi i Higuaín (Gago, 81').

Belgia: Courtois; Aldeweireld, Van Buyten, Kompany, Vertonghen; Witsel, Fellaini, De Bruyne, Mirallas (Mertens, 59'); Hazard (Chadli, 74') i Origi (Lukaku, 58').

Bramki: 1:0, Higuaín (7').

Holandia – Kostaryka 0:0 (0:0 – dogrywka, 4:3 – karne)

Holandia w ciągu 120 minut nie zdołała pokonać Keylora Navasa i awans do półfinału mistrzostw świata wywalczyła dopiero w serii rzutów karnych.

Holendrzy zdecydowanie weszli w mecz, chcąc potwierdzić, że to oni są faworytami do awansu. Jednak Kostaryka była godnym rywalem, doskonale kryła przeciwników i wyprowadzała szybkie kontry. 20 minut zajęło Europejczykom znalezienie wolnej przestrzeni w okolicach bramki Keylora Navasa. To właśnie bramkarz Levante był najlepszym zawodnikiem Kostaryki. Niejednokrotnie chronił swój zespół przed stratą bramki, a bliscy wpisania się na listę strzelców w pierwszej połowie byli Robin van Persie, Wesley Sneijder i Memphis Depay. Kostaryka, kiedy tylko miała okazje, atakowała dużą liczbą graczy, ale poza próbą Celso Borgesa nie stworzyła wiele zagrożenia.

Po przerwie drużyna Oranje grała niedokładnie. Traciła cierpliwość, widząc, że Arjen Robben jest dobrze kryty przez Kostarykę. Niejednokrotnie zawodnicy z Europy byli łapani na spalonym, pozwalali też rywalom na stwarzanie zagrożenia, z czego na ich szczęście Kostarykańczycy nie skorzystali. Niewiele ciekawych sytuacji miało miejsce aż do ostatnich dziesięciu minut regulaminowego czasu, kiedy to Holendrzy ewidentnie starali się uniknąć dogrywki. Sneijder trafił jednak w słupek, a Navas wybronił strzały van Persiego i Tejady.

Dogrywka przyniosła emocje w czystej postaci. Po jednej stronie stał Navas, który przechwytywał każdą piłkę, a z drugiej Cillessen uniemożliwił świętowanie Marcosowi Ureñi. Przed serią rzutów karnych trener Louis van Gaal zdecydował się na zmianę bramkarza. Jak się okazało, był to doskonały ruch, gdyż Tim Krul wybronił dwie jedenastki: Bryana Ruiza i Michaela Umañi. Dzięki temu to Holandia awansowała do dalszej fazy turnieju.

Holandia: Cillessen (Krul, 120'); Martins Indi (Huntellar, 105'), De Vrij, Vlaar; Kuyt, Blind, Wijnaldum, Depay (Lens, 76'); Sneijder, Robben i Van Persie.

Kostaryka: Keylor Navas; Gamboa (Myrie, 78') Acosta, González, Umaña, Díaz; Borges, Tejeda (Cubero, 96'); Bolaños, Ruiz i Campbell (Ureña, 66').

Karne: 0:1, Borges; 1:1, Van Persie; 1:1, Bryan Ruiz, broni Krul; 2:1, Robben; 2:2, González; 2:3, Sneijder; 3:3, Bolaños; 3:4, Kuyt; 3:4: Umaña, broni Krul.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (381)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze