Argentyna pokonała w rzutach karnych Holandię 4:2 i awansowała do finału mistrzostw świata, w którym zagra z reprezentacją Niemiec.
Cały mecz Holandii z Argentyną rozczarował kibiców zgromadzonych na stadionie w São Paulo. W pierwszej połowie obie drużyny oddały łącznie zaledwie cztery strzały na bramkę przeciwnika. W drugiej części gry było tylko nieznacznie lepiej. Najlepszą sytuację dla Argentyny miał Gonzalo Higuaín, który po dośrodkowaniu Enzo Péreza z prawej strony trafił w boczną siatkę. W 90. minucie zwycięstwo Holendrom mógł zapewnić Arjen Robben, jednak za długo zwlekał z oddaniem strzału i w końcu zablokował go Javier Mascherano.
Doszło do dogrywki, tu jednak obraz gry także się nie zmienił. Dwie sytuacje na zdobycie bramki mieli Argentyńczycy, a konkretnie Rodrigo Palacio i Maxi Rodríguez, lecz obaj uderzyli zbyt lekko, aby pokonać Cillessena. O losach finału zadecydować musiały więc rzuty karne, które zdecydowanie lepiej wykonywali Argentyńczycy. Sergio Romero obronił strzały Vlaara i Sneijdera, dzięki czemu to Albicelestes zagrają w niedzielę na Maracanie z Niemcami.
Holandia: Cillessen – Vlaar, De Vrij, Martins Indi (Janmaat 46') – Kuyt, Wijnaldum, De Jong (Clasie 62'), Blind, Sneijder – Robben, Van Persie (Huntelaar 96').
Argentyna: Romero – Zabaleta, Garay, Demichelis, Rojo – Biglia, Mascherano, Pérez (Palacio 81') – Higuaín (Agüero 82'), Messi, Lavezzi (Rodríguez 101').
Komentarze (1555)