FC Barcelona pracuje razem z Urugwajską Federacją Piłkarską i adwokatami Luisa Suáreza, aby jak najszybciej złożyć odwołanie do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (TAS) od decyzji FIFA, która nałożyła na napastnika karę czterech miesięcy zakazu uprawiania jakiejkolwiek aktywności związanej z piłką nożną.
Za radą swoich adwokatów Barcelona postanowiła postępować w tym przypadku bardzo ostrożnie i dyskretnie, gdyż kataloński klub został już ukarany przez FIFA za nieprawidłowości przy kontraktowaniu młodych zawodników i sprawa cały czas jest w toku.
Spotkanie Bartomeu z Blatterem
Prezydent FC Barcelony, Josep Maria Bartomeu, wykorzystał w ostatni weekend wizytę w Brazylii, aby spotkać się z szefem FIFA, Seppem Blatterem, który dwa dni później wykazał zrozumienie dla urugwajskiego piłkarza. „Sankcja Luisa Suáreza mnie boli, ale muszę ją zaakceptować. Mam nadzieję, że wróci i będzie cieszył się grą w jednym z największych klubów na świecie”, powiedział Szwajcar na konferencji prasowej podsumowującej Mistrzostwa Świata w Brazylii.
Barcelona, Urugwajska Federacja Piłkarska i adwokacji Luisa Suáreza postanowili złożyć odwołanie do TAS w trybie przyspieszonym, aby wyrok zapadł jak najszybciej. Stosując tę metodę, kataloński klub odniósł już sukces w 2008 roku, gdy TAS przyznał mu rację, decydując, że Leo Messi może grać w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów a nie na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Wtedy jednak i tak Pep Guardiola pozwolił Argentyńczykowi na udział w turnieju wraz ze swoją reprezentacją.
W przypadku Luisa Suáreza Barcelona oczekuje na pozytywny werdykt TAS w ciągu 10-15 dni. W międzyczasie Urugwajczyk będzie szukał domu i załatwiał formalności urzędnicze.
Komentarze (60)