Z prawie jednodniowym opóźnieniem Neymar wylądował w Japonii, aby spełnić swoje zobowiązania reklamowe.
Brazylijczyk wylądował w czwartek o świcie w Tokio, gdzie został przyjęty jak prawdziwa gwiazda. Ponad stu kibiców oczekiwało na lotnisku na przybycie piłkarza, aby zdobyć jego autograf i móc zrobić sobie z nim zdjęcie.
W związku z niekorzystnymi warunkami meteorologicznymi samolot, którym podróżował crack Barcelony, musiał niespodziewanie lądować w Niemczech, co sprawiło, że podróż zawodnika była dłuższa, aniżeli początkowo zakładano. Pomimo tego faktu Neymar nie miał problemów, aby odpowiednio przywitać się z oczekującymi na niego fanami oraz natychmiastowo przystąpić do wykonywania zadań, które musi wypełnić podczas wizyty w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Tuż po wylądowaniu Neymar przystąpił do akcji promocyjnej firmy produkującej materace, która zatrudniła go w celu rozpowszechnienia swojej specjalnej linii przeznaczonej dla sportowców. Brazylijczyk odpowiadał na pytania zadawane przez dziennikarzy, jak i również na pytanie, które skierował do niego jeden z fanów.
Następnie Neymar został przewieziony do studia jednej z największych stacji telewizyjnych w Japonii, Fuji TV, gdzie ukazał swoje sympatyczne oblicze i uczył się przygotowywania różnego rodzaju dań japońskiej kuchni.
Brazylijska gwiazda wzięła udział w nagraniu telewizyjnym dla wspomnianej firmy produkującej materace. Na tym jednak obowiązki Neymara się nie zakończyły, gdyż piłkarz będzie uczestniczył jeszcze w wydarzeniu charytatywnym organizowanym przez Tokio.
Komentarze (33)