Rakitić: Chcę tryumfować, a nie tylko mówić, że grałem w Barcelonie

Ola

2 sierpnia 2014, 12:55

Mundo Deportivo

29 komentarzy

Wczoraj wieczorem Ivan Rakitić udzielił wywiadu w programie „El Partido de las Doce” w Cadena Cope. Chorwat wypowiedział się na temat presezonu oraz swojego nowego klubu.

Presezon: „Pracujemy bardzo ciężko, z dużą intensywnością, ale robimy to z wielką ochotą. Ogólnie rzecz biorąc, ta drużyna ma dużą jakość, a sztab szkoleniowy bardzo skupia się na szczegółach. Da się zauważyć, że jestem w największym klubie świata. To nie tylko moje słowa, to prawda”.

Luis Enrique: „Zna swoje idee, wszystko jest dla niego bardzo jasne i jest bardzo chętny do pracy. Zobaczymy później, czego ode mnie oczekuje, ale już mnie zna. Chcę grać lepiej niż w zeszłym sezonie w Sevilli, poprawić się i miejmy nadzieję, że mister będzie wiedział, jak wykorzystać moją grę”.

Debiut w Nicei: „Nie mogę się doczekać, ale nie wiem, czy zadebiutuję. Najważniejsze jest złapać formę. Przychodzę, by tryumfować, a nie, by potem mówić, że kiedyś grałem w Barcelonie”.

System gry: „Zobaczymy. Nie jestem odpowiednią osobą, by o tym mówić. Chcemy tylko zanotować świetny rok. Jest mocna, zjednoczona drużyna”.

Leo Messi: „Uważam, że wątpienie w jakość Messiego to wstyd. Jako że jest najlepszy na świecie, wszystkie oczy są skierowane na niego, ale on jest najlepszy i będziemy się cieszyć jego grą”.

Xavi: „Ścisk w środku pola? To dla dobra drużyny. Będzie wiele meczów. Mówienie o Xavim jest niepotrzebne. Ma technikę, która robi wrażenie, a jego pozostanie jest najlepszą wiadomością”.

Luis Suárez: „Czy Neymar-Messi-Suárez to najlepszy atak na świecie? Już samo słuchanie tych trzech nazwisk sprawia, że pojawia się dreszczyk…”.

Modrić-Rakitić: „To piękne, że dwóch zawodników z tak małego kraju może grać w dwóch tak wielkich klubach. Każdy będzie walczył o swoje, miejmy nadzieję, że to co najlepsze będzie dla mnie”.

Raúl González: „Grałem z nim jedynie przez pół roku w Schalke, ale wiele się od niego nauczyłem. Był jak nasz ojciec, zawsze nam pomagał”.

Chorwacja, a nie Szwajcaria: „Miłość do moich ludzi, do mojego kraju… dlatego postanowiłem grać w reprezentacji Chorwacji, a nie Szwajcarii”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze