Jak donosi dziś katalońska prasa, Barcelona może postarać się o transfer Cuadrado lub Piszczka.
Kataloński klub nie wyklucza podjęcia ostatniej próby ściągnięcia bocznego obrońcy. Po zakontraktowaniu Vermaelena, ostatnie wysiłki dyrekcji sportowej mogą skoncentrować się na zakupie Juana Guillermo Cuadrado lub Łukasza Piszczka. Obie operacje wydają się skomplikowane ze względu na wygórowane ceny, których żąda zarówno Fiorentina (50 milionów), jak i Borussia Dortmund (35 milionów).
Wskazówki zegara nie pędzą już tak szybko. Obecność Alvesa w zespole gwarantuje obsadzenie pozycji prawego obrońcy, jeśli wysiłki w celu zakontraktowania nowego gracza okażą się bezskuteczne. Każdy ruch klubu będzie dokładnie przemyślany. Na Camp Nou przygotowano na ten cel 40 milionów euro, biorąc pod uwagę, że Fiorentina zapłaciła 22 miliony za zapewnienie sobie wszystkich praw do Cuadrado. Cena za Polaka jest mniejsza.
Trudnym przeciwnikiem w walce o usługi Cuadrado okazać się może Manchester United. We Włoszech pisze się, że zainteresowanie Anglików ściągnięciem Di Maríi, za którego są w stanie zapłacić nawet 68 milionów euro, odsunęło na drugi plan transfer Kolumbijczyka. Mundo Deportivo zapewnia jednak, że transfery te mogą być przeprowadzone równolegle.
Komentarze (295)