FC Barcelona zeznawała wczoraj w Zurychu przed Komisją Statusu Piłkarzy FIFA w sprawie nieprawidłowości przy ściąganiu młodych zawodników do La Masíi.
Klub próbował obniżyć karę, jaką nałożyła na niego FIFA. Ostatecznie do Szwajcarii nie udał się prezydent Josep Maria Bartomeu, a delegacja, w której skład weszli: Carles Folguera, dyrektor La Masíi, dyrektor szkoły im. Leóna XIII w Barcelonie, gdzie uczą się piłkarze ze szkółki, dwóch zawodników oraz Clemente Villaverde, dyrektor naczelny Atlético Madryt, który chciał być obecny, aby bronić modelu kształtowania graczy w Barçy.
W ciągu czterech godzin starano się wyjaśnić, że klub zawsze działał w dobrej wierze i nigdy nie naruszył Regulaminu FIFA w Sprawie Statusu i Transferu Zawodników. Dyrektor sportowy Andoni Zubizarreta podkreślił na konferencji prasowej związanej z prezentacją Luisa Suáreza, że model kształtowania piłkarzy, jaki stosuje się w Barcelonie, jest wzorcowy: „Najpierw kształtujemy osobowość, aby mieć piłkarzy, i jesteśmy odniesieniem w tym aspekcie”.
Należy poczekać, czy argumenty klubowej delegacji przekonały FIFA, która nadal nie zamyka sprawy. Wszystko jednak wskazuje, że Barça nie będzie mogła przeprowadzać transferów w najbliższym zimowym i letnim okienku.
Komentarze (46)