„Mieliśmy sporo pracy, bo Elche wystawiło bardzo defensywną ekipę. Zdobyliśmy kilka goli i wykonaliśmy dobrą robotę”, powiedział Dani Alves po meczu z Elche.
Pierwsze zwycięstwo: „Jestem zadowolony. Zwłaszcza, że nasi przeciwnicy nie byli w stanie nam zagrozić. Musieliśmy się oczywiście trochę napracować, bo Elche nastawiło się na obronę. Udało nam się jednak stworzyć kilka dobrych sytuacji i strzelić trzy bramki. To było dla nas udane spotkanie”.
Gra kontrolowana: „Tego właśnie chce trener, więc dobrze, że może obserwować nasze postępy. Jeśli jest między nami takie porozumienie i wiemy, czego się od nas oczekuje, to efekty same przyjdą. Co prawda straciliśmy jednego zawodnika, ale to w żaden sposób nie zagroziło wynikowi meczu. To my prowadziliśmy w tym spotkaniu i dlatego padały kolejne gole. Drużyna zachowała się wspaniale”.
Atak z boku: „Dobrzy piłkarze to tacy, którzy potrafią odczytywać zamiary przeciwnika i przewidywać losy meczu. Jeśli przeciwnikom udaje się zebrać wielu zawodników w środku, to my musimy atakować z boku. W tym też jesteśmy świetni i to nas w pewnym sensie wyróżnia”.
Munir: „Ten chłopak musi w dalszym ciągu pracować w ten sam sposób. On cały czas daje z siebie wszystko i dlatego właśnie jest teraz w tym miejscu. Ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Jest bardzo pracowity, a kiedy się czemuś tak poświęcasz – wszystko układa się po twojej myśli. To zaszczyt mieć go w zespole. Munir powinien służyć za przykład dla młodych zawodników z cantery. Właśnie tak należy się zachowywać po dołączeniu do pierwszej drużyny”.
Czarny kot: „Każdy ma jakieś obsesje, ale my nie jesteśmy zbyt przesądni”.
Komentarze (105)