Zakontraktowanie Douglasa Pereiry było ostatnim transferem Barçy w trwającym obecnie letnim okienku transferowym. Ostatecznie pierwszy zespół wzmocniło dziewięciu nowych piłkarzy: Bravo, ter Stegen, Masip, Mathieu, Vermaelen, Rakitić, Rafinha, Suárez i teraz Douglas.
Ostatnim zagadnieniem, którym zarząd musi się zająć, jest znalezienie nowego klubu dla Aleksa Songa. Kameruński pomocnik nie znajduje się w planach Luisa Enrique i wciąż nie wie, gdzie będzie występować w tym sezonie.
Do tej pory zawodnikiem interesowały się dwa angielskie kluby – Arsenal i Liverpool - jednak preferowały one opcję wypożyczenia. Jest to możliwość, którą Barça zaakceptuje dopiero w ostateczności, jeżeli nie znajdzie lepszego i korzystniejszego pod względem finansowym rozwiązania.
Ostatnio poważne zainteresowanie Kameruńczykiem wyraził również prowadzony przez Marcelo Bielsę Olympique Marsylia, który po nieudanym początku sezonu ligowego pilnie poszukuje wzmocnień.
Biorąc pod uwagę małą odległość pomiędzy Marsylią i Monako, gdzie w piątek odbędzie się losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów, możliwe jest, że z tej okazji oba kluby zasiądą do rozmów w sprawie transferu Songa. Z racji dobrej woli wszystkich zainteresowanych stron nie można wykluczać rychłego osiągnięcia ostatecznego porozumienia.
Komentarze (119)