Barça zakończyła poszukiwania następcy Papanikolaou i zdecydowała się postawić na amerykańskiego skrzydłowego Nanterre.
Klub zamyka temat sprowadzenia skrzydłowego i osiągnął porozumienie z amerykańskim zawodnikiem Deshaunem Thomasem (201 cm, 23 lata), który w poprzednim sezonie grał we francuskim Nanterre. Zajmie on miejsce greckiego skrzydłowego Kostasa Papanikolaou, który zdecydował się odejść do NBA (Houston Rockets).
Thomas prowadził rozmowy z włoską drużyną Avellino, ale ostatecznie wybrał Barçę. W zeszłym sezonie, jego pierwszym w Europie po grze na Ohio State University, w Nanterre notował średnio 9,5 punktu i 2,8 zbiórki w Eurolidze oraz 13,8 punktu i 3,6 zbiórki w rozgrywkach Eurocup.
Jeden z najlepszych meczów w zeszłym sezonie rozegrał przeciwko Barcelonie w Palau Blaugrana. Amerykański skrzydłowy zaliczył tego dnia 14 punktów (3/5 za trzy) i 7 zbiórek w 22 minuty.
Thomas został wybrany w drafcie 2013 przez San Antonio Spurs w drugiej rundzie z 58. numerem. Tego lata uczestniczył w lidze letniej w Las Vegas (USA) i w drużynie mistrzów NBA w sześciu meczach notował średnio 10,8 punktu, 2 zbiórki i rzucał z 47% skutecznością za trzy w ciągu 20,3 minut gry.
Thomas jest młodym zawodnikiem z ogromnym potencjałem, który może jeszcze rozwijać. Ma profil podobny do Pete’a Mickeala, jest atletyczny, nieźle broni, a także dobrze rzuca z dystansu.
Barça kończy poszukiwania gracza na pozycję numer trzy po odejściu do NBA Kostasa Papanikolaou, co skomplikowało sprawy bardziej niż się spodziewano. Alessandro Gentile, Romain Sato, Luigi Datome czy Kostas Vasileiadis to jedni z wielu kandydatów, którzy byli w orbicie zainteresowań FC Barcelony, jednak z różnych powodów nie trafili do Palau Blaugrana, a wybór padł na amerykańskiego zawodnika DeShauna Thomasa.
Thomas zamyka skład Barçy, która jest już w trakcie przygotowań. Biorą w nich udział trzej nowi gracze: Justin Doellman, Tibor Pleiss i Tomas Satoransky.
Komentarze (2)