Piłkarze Albiceleste bronią Leo Messiego przed oskarżeniami sugerującymi, że kapitan Argentyńczyków zmyślił kontuzję i specjalnie nie udał się na zgrupowanie kadry, aby w ten sposób odpocząć przed meczami czekającymi go w klubie.
Drugi kapitan Argentyny oraz przyjaciel Messiego z Barcelony, Javier Mascherano, podkreślił, iż La Pulga nie wystąpił w meczu przeciwko Niemcom z powodu kontuzji: „Messiego nie ma z nami z powodu dokuczających mu dolegliwości. To logiczne, że klub nie chciał podejmować ryzyka. To tylko jedno spotkanie”.
Mascherano zapewnił, że relacje między Messim a reprezentacją Argentyny wciąż pozostają takie same: „Dla Messiego to normalne, że zawsze mówi się o nim dobrze lub źle, jednak on pozostaje spokojny. Nie wiem, czy przeszkadzają mu te insynuacje. Jedyne, czego musimy się nauczyć jako Argentyńczycy, to troszczyć się o naszych idoli, ponieważ mamy wyjątkową szansę posiadania takiego zawodnika, który pojawia się raz na 50 lat. Jego intencją zawsze było przybycie na zgrupowanie i to się nie zmieni. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Obecnie pauzuje z powodu kontuzji, ale szybko się z niej wyleczy”, powiedział Jefecito.
W poniedziałek FC Barcelona wydała komunikat dotyczący nieobecności Messiego w meczach Argentyny z powodu przeciążenia mięśnia. „Rozmawiałem z nim, aby dowiedzieć się, jak poważna jest jego kontuzja. Potrzebował kilka dni odpoczynku z powodu przykurczu mięśnia. Nie było to nic poważnego. Jeżeli mecz odbywałby się za trzy lub cztery dni, mógłby w nim wystąpić, ale mówimy tutaj o spotkaniu towarzyskim, tak więc podejmowanie ryzyka nie miało żadnego sensu”, bronił kapitana Albiceleste Javier Mascherano.
Bramkarz Argentyny, Sergio Romero, powiedział: „To czas, aby zostawić Messiego w spokoju. On jest naszym kapitanem, punktem odniesienia”.
Selekcjoner wicemistrzów świata, Gerardo Martino, zapewnił, że utrzymuje „ciągły i szczery dialog” z Messim. Były trener Barcelony nie ma zamiaru „wyjaśniać informacji, które nie wyszły od żadnej ze stron”. Martino odniósł się tym samym do wiadomości, które podają niektóre z hiszpańskich dzienników i które dotyczą rzekomego zmęczenia czterokrotnego zdobywcy Złotej Piłki i chęci opuszczenia przez niego meczów towarzyskich, jakie będzie rozgrywała reprezentacja Albiceleste.
Prezydent Argentyńskiego Związku Piłki Nożnej, Luis Segura, ze swojej strony dodał, że nieobecność Messiego w meczu z Niemcami była spowodowana kontuzją, a zawodnik będzie powoływany na kolejne zgrupowania kadry narodowej. „Leo został powołany, jednak skontaktowaliśmy się z lekarzami, którzy poinformowali nas o tym, że Messi cierpi z powodu przykurczu mięśnia przywodziciela. Lekarz reprezentacji Argentyny, Daniel Martínez, w najbliższych dniach przebada zawodnika”, powiedział Segura w wywiadzie dla argentyńskiej telewizji TyC Sports.
Komentarze (62)