Luis Suárez: Jest ciężko, kiedy nie możesz grać

Daniel Olbryś

5 września 2014, 18:05

Marca

77 komentarzy

Luis Suárez coraz bardziej wyczekuje upragnionego powrotu do gry i wytrwale się do tego przygotowuje. Jednak oprócz oczywistej kwestii utrzymania formy fizycznej, zawodnik musi zwrócić również uwagę na presję, która towarzyszyć mu będzie po powrocie na boisko.

Suárez wie, że nie tylko nie będzie mógł powtórzyć incydentu, za który obecnie odbywa karę, ale będzie również musiał być „bardzo ostrożny" w ciągu całego meczu na murawie, jako że wszystkie oczy zwrócone będą właśnie na niego.

„W tym sensie jestem spokojny, ponieważ już w Anglii przez to przeszedłem i udało mi się z tym zmierzyć", przyznał Urugwajczyk w wypowiedzi dla katalońskich mediów, przypominając, że jeszcze w trakcie pobytu w Liverpoolu zdarzyło mu się odcierpieć wiele spotkań kary. „Przyzwyczaiłem się do gry z tego typu presją. Tak naprawdę to nie jest presja, tylko wiele par oczu, które wciąż cię obserwują", dodał.

Dla Suáreza jest jasne, że „trzeba będzie się przyzwyczaić jeszcze bardziej niż dotychczas. W tych okolicznościach, kiedy jestem zawodnikiem najlepszej drużyny na świecie, będzie jeszcze więcej obserwatorów niż do tej pory". Były napastnik Liverpoolu dodał również: „Trzeba będzie jeszcze bardziej uważać na te wszystkie rzeczy, wziąć na siebie odpowiedzialność i zachowywać się mądrze pod tym względem".

Zawodnik obserwował obydwa premierowe zwycięstwa swojej drużyny w tym sezonie: jedno z domu i jedno na żywo, na stadionie. Luis jest zadowolony z dobrych wyników przeciwko Elche i Villarrealowi, zapewnia jednak, że źle znosi przebywanie z dala od placu gry. „Prawdę mówiąc, sporo cierpię. Jestem zawieszony już od wielu meczów i jeszcze kilka pozostało. Nie mogę nic zrobić z zewnątrz, jedynie rozmawiać i wspierać kolegów. To sprawia, że czuję się bezsilny. Ale koniec końców, to jedyne, co mi pozostało". Urugwajczyk dodaje jednak, że „trzeba to zaakceptować i mieć świadomość, że w tym momencie to jest moja funkcja".

Mimo wszystko Suárez jest szczęśliwy, że znów może trenować z drużyną: „Możliwość powiedzienia moim dzieciom, że idę do pracy, daje mi poczucie spokoju. Znowu czuję się piłkarzem".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (77)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze