Postępy Munira El Haddadiego i Sergiego Sampera nie pozostają niezauważone dla Arsène’a Wengera, trenera Arsenalu. Jak donosi Daily Mail, francuski szkoleniowiec przygotowuje strategię, która pomoże mu pozyskać tych utalentowanych piłkarzy Barcelony.
Wenger, który prowadzi The Gunners od sezonu 1996/97, zamierza przekonać do transferu zawodników i wykorzystać klauzule odstępnego zawarte w ich kontraktach. W sumie za obu piłkarzy musiałby zapłacić 24 miliony euro. Należy pamiętać, że klauzula, która w drużynie rezerw wynosi 12 milionów euro, zwiększy się do 35 milionów, jeśli gracz zostanie włączony do pierwszego zespołu. Dlatego też Wenger nie ma ani chwili do stracenia.
Menedżer Arsenalu wie, że nie będzie to łatwa operacja, ale może przekonać piłkarzy obietnicą częstych występów. Podobnie było w przypadku Cesca Fàbregasa w 2003 roku. Z czasem kataloński pomocnik stał się idolem kibiców Kanonierów i otrzymał nawet opaskę kapitana. Teraz, po 11 latach od tamtego transferu, Wenger chce dać możliwość gry w prestiżowej Premier League dwóm perłom barcelońskiej cantery.
Dużą przeszkodą dla Francuza są też zamiary samych zawodników, którym bardzo zależy na grze w pierwszym zespole Barçy. Munir ma już za sobą debiut na Camp Nou, w którym zresztą zdobył bramkę. Samper nie otrzymał jeszcze swojej szansy, ale od dłuższego czasu jest przygotowywany do tego, by móc w jakiejkolwiek chwili wspomóc pierwszy zespół.
FC Barcelona jest świadoma, że pojawiają się i będą pojawiać drużyny zainteresowane tymi dwoma talentami. W związku z tym trwają już prace nad przedłużeniem ich kontraktów. Klub podniesie im zarobki i zwiększy klauzule odstępnego do 35 milionów euro. W związku z sankcjami transferowymi nałożonymi na Barçę przez FIFA, Munir i Samper dołączą do pierwszego zespołu przed sezonem 2015/16.
Komentarze (112)