Powraca najlepsza wersja Messiego

Krzysztof Majewski

14 września 2014, 15:15

Sport

886 komentarzy

W meczu z Athletikiem to nie gole Messiego zapewniły Barcelonie komplet punktów, jednak Argentyńczyk ponownie był kluczową postacią swojego zespołu. Bez niego zwycięstwo nad drużyną Basków nie byłoby możliwe.

Obecnie praktycznie każdy zawodnik Barcelony prezentuje lepszą formę aniżeli podczas poprzedniego sezonu. Nie inaczej jest w przypadku Leo Messiego. Wydaje się oczywiste, że teraźniejsza postawa Argentyńczyka nie ma nic wspólnego z tą z zeszłego sezonu. Zmianie uległa jego forma fizyczna, nastawienie, zaangażowanie oraz, przede wszystkim, sama gra. Nie ma wątpliwości, że krok po kroku odzyskujemy najlepszą wersję Messiego.

Z Athletikiem Leo nie zdobył ani jednej bramki, jednak jego dwie asysty przy golach Neymara są wystarczającym dowodem na to, że było to bardzo dobre spotkanie w wykonaniu cracka Barçy. Brazylijczyk pierwsze trafienie zaliczył po świetnym podaniu Argentyńczyka, zaś drugi gol dla Katalończyków padł po genialnej, indywidualnej akcji Messiego, którą Ney po prostu musiał zakończyć precyzyjnym uderzeniem.

Te dwie asysty nie były jedynymi dobrymi momentami Messiego w spotkaniu z Baskami. Leo zanotował również kilka bardzo dobrych podań w akcjach, które finalnie nie kończyły się golami, lecz by umieścić piłkę w bramce, Katalończykom brakowało naprawdę niewiele. Tak było w przypadku akcji z Munirem (19. minuta) czy Iniestą, kiedy to Neymar nie potrafił odpowiednio wykończyć dogodnej okazji. Również strzał Messiego z 40. minuty spotkania zasługuje na wyróżnienie, ponieważ jedynie dobra interwencja obrońcy Athleticu uchroniła Basków przed utratą bramki.

W dotychczasowych trzech meczach La Liga Barcelona strzeliła sześć bramek: trzy z Elche, jedną z Villarrealem oraz dwie z Athletikiem. Dwa gole (oba z Elche) są autorstwa Leo Messiego, zaś przy kolejnych trzech trafieniach Barcelony Argentyńczyk zanotował asystę (jedną z Villarrealem i dwie z Athletikiem). Oznacza to, że Messi uczestniczył przy pięciu z sześciu akcji bramkowych Barçy. Ta sytuacja obrazuje, jak ważnym zawodnikiem dla Katalończyków jest czterokrotny zdobywca Złotej Piłki. Jeżeli do tego wszystkiego dodamy fakt, że crack Barçy jest pierwszym piłkarzem wywierającym pressing na rywalu, gdy ten znajduje się w posiadaniu futbolówki, możemy być pewni, że powraca najlepsza wersja Messiego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (886)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze