Pierwszym przeciwnikiem Barçy w półfinale turnieju w Montpellier będzie Asvel Lyon, zespół, którego właścicielem jest gwiazda i jeden z najlepszych rozgrywających NBA Tony Parker.
FC Barcelona udała się wczoraj po południu w podróż autokarem do Francji, do południowej części kraju, Montpellier, miasta, które leży około cztery godziny drogi od Barcelony. Trenerzy, pracownicy i zawodnicy Barcelony wzięli udział w treningu o godzinie 11:30 w Palau, a następnie zjedli posiłek i o godzinie 15:40 wyruszyli do Francji.
Widoczne zmęczenie
Gdy drużyna Xaviego Pascuala dotarła do Francji, zauważalne było nagromadzone zmęczenia wśród zawodników. U tych, którzy dołączyli do zespołu po mistrzostwach świata, ponieważ mieli zaledwie kilka dni wolnego, i u innych, którzy od miesiąca biorą udział w przygotowaniach z drużyną. Przypomnijmy również, że gracze musieli w czwartek rano wziąć udział w Media Day Euroligi i ACB w celu spełnienia wymagań zdjęciowych i wywiadów, co ma miejsce przed każdym sezonem, a następnie trenowali przez ponad dwie godziny.
Thomas i Doellman zmotywowani
Dwóch z pięciu nowych zawodników w tym sezonie udzieliło wypowiedzi na kilka minut przed wyjazdem do Francji. Deshaun Thomas mówił o drużynie Asvel, którą zna dobrze dzięki grze w Nanterre: „Asvel Lyon to bardzo dobry zespół, Tony Parker jest właścicielem i znam kilku graczy, takich jak David Lighty, który jest moim kolegą i przyjacielem".
Justin Doellman, były zawodnik Valencii, powiedział, że ten turniej jest idealnym przygotowaniem do pierwszego oficjalnego meczu w sezonie w Superpucharze. „Jest to okazja, aby dobrze się przygotować. Dobrze, że rozegramy dwa spotkania w ciągu dwóch dni, co pomoże nam przygotować się odpowiednio do Superpucharu. Cieszę się z powodu tego wyjazdu, będziemy się dobrze bawić".
Komentarze (6)