Zawodnik Barcelony, Seung Woo Lee, został wybrany najlepszym zawodnikiem Mistrzostw Azji U-16. Młody Koreańczyk strzelił też najwięcej bramek na tym turnieju. Niestety te dwa wyróżnienia nie są w stanie ukoić rozczarowania spowodowanego porażką w finale przeciwko Korei Północnej (1:2).
Seung Woo podczas turnieju zaskakiwał wszystkich swoimi umiejętnościami. Łącznie zdobył pięć bramek i zanotował cztery asysty w pięciu meczach, w których wystąpił. Nie zagrał w pierwszym spotkaniu przeciwko Omanowi, ale wrócił na starcie z Malezją, w którym zdobył bramkę po minięciu pięciu rywali. Zachwycił także trafieniem przeciwko Tajlandii po akcji kombinacyjnej z kolegą z Barcelony, Jangiem Gyeol-Hee. Był decydującą postacią w ćwierćfinale z Japonią, zdołał też uwolnić się spod ścisłego krycia w pojedynku półfinałowym z Syrią, w którym zanotował cztery asysty i zdobył bramkę z rzutu karnego (7:1).
W finale jednak nie znalazł sposobu, by pokonać bramkarza z Korei Północnej. Po spotkaniu napastnik Barçy okazał swoje rozżalenie. – Jestem rozczarowany wynikiem, ale zagraliśmy dobrze i daliśmy z siebie wszystko. Postaram się teraz dać z siebie to co najlepsze na mundialu w przyszłym roku – skomentował piłkarz, który trafił do Barçy w 2011 roku po świetnym występie na Danone Cup w RPA.
– Choć zostałem najlepszym strzelcem i najlepszym zawodnikiem turnieju, wynik mnie smuci. Potrafię grać dobrze dzięki moim kolegom i trenerom. To im chcę podziękować za te nagrody – dodał napastnik.
- Wciąż jestem bardzo młody i muszę się wiele nauczyć w reprezentacji i w Barcelonie, a także poznać lepiej różne style – zakończył.
Korea Południowa została też nagrodzona wyróżnieniem fair play. Drużyna Seunga Woo Lee otrzymała jedynie sześć żółtych kartek w sześciu spotkaniach turnieju. Aby te mistrzostwa zakończyły się pełnym sukcesem, brakowało jedynie wisienki na torcie w postaci zwycięstwa w finale.
Komentarze (13)