We wczorajszym meczu z Málagą doszło do kontrowersyjnej sytuacji, w której Weligton złapał Leo Messiego za szyję i przewrócił na ziemię. Sędzia Hernández Hernández ukarał piłkarza andaluzyjskiej drużyny jedynie żółtą kartką.
Po meczu Weligton powiedział: „To był gorący moment, popełniłem błąd. Jednak to Messi szukał zaczepki. Nie widać tego na zdjęciach, jednak nazwał mnie sku***synem i do mnie podszedł. Ludzie, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem bardzo skromny i honorowy”.
Przypomnijmy, że sytuacja miała miejsce na 10 minut przed końcem meczu i inna interpretacja sędziego mogła znacząco wpłynąć na losy spotkania.
Komentarze (331)