Jak po każdym meczu, dziennikarze katalońskiego Sportu podsumowali ligowy pojedynek Barcelony z Granadą za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej.
Zielony: Barça znów gromi. Po potknięciu w meczu z Málagą na La Rosaleda, Barcelona powróciła do wielkiego strzelania. Oprócz imponującego wyniku, piłkarze Blaugrany pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie, przeprowadzając zróżnicowane ataki na bramkę rywala. Gole zdobyte przez Barçę (trzy Neymara, dwie Messiego oraz jeden Rakiticia) były owocem kombinacyjnej gry Katalończyków, którzy atakowali z drugiej linii, wywierali wysoki pressing oraz wykazywali się oportunizmem. Gracze Barcelony kierowali się zasadą, że tylko dopracowane i dojrzałe zagrania są w stanie zapewnić im zdobycie bramki.
Żółty: Początkowe problemy w defensywie. Pomimo faktu, iż niektórzy zawodnicy Blaugrany, na przykład Jérémy Mathieu, byli gromko oklaskiwani przez trybuny Camp Nou, Barcelona miała poważne problemy defensywne w pierwszych minutach meczu, które mogły doprowadzić Katalończyków do utraty pierwszej bramki w obecnym sezonie. Mimo tego, występ pary stoperów Barçy niemal otarł się o perfekcję. Również Alves i Adriano byli bardzo pewni w działaniach obronnych, a ich postawa w ofensywie była jedną z wyróżniających się rzeczy.
Czerwony: Niewiele odpoczynku. Jednym z negatywów goleady przeciwko Granadzie jest fakt, iż niektórzy zawodnicy wyjściowej jedenastki Luisa Enrique mieli bardzo mało czasu na odpoczynek. Rakitić oraz Busquets zostali zdjęci z boiska przed końcowym gwizdkiem arbitra, lecz Neymar oraz Messi pozostali na nim do samego końca, pomimo że spotkanie było już dawno rozstrzygnięte. Rozegranie całego meczu pozwoliło Brazylijczykowi i Argentyńczykowi na poprawienie swoich statystyk oraz zwiększenie pewności siebie, jednak większa ilość odpoczynku mogłaby sprawić, że obaj piłkarze przystąpiliby świeżsi do pojedynku Ligi Mistrzów, w którym Katalończycy zagrają na Parc de Princes.
Komentarze (45)